8 powodów dlaczego niemowlę płacze podczas karmienia

6. 10. 2017 · Magdalena Mossakowska · 6 minut czytania
8 powodów dlaczego niemowlę płacze podczas karmienia

Ząbkowanie, choroba, wklęsła brodawka, nieprawidłowe przystawianie do piersi, brak pokarmu i wiele innych – to wszystko może być przyczyną dlaczego niemowlę płacze przy karmieniu piersią. Przeczytaj opisy i rozpoznaj, który z przypadków dotyczy właśnie Ciebie.

Zdarza się, że nie tylko niemowlę płacze podczas karmienia...

Poza podstawową funkcją zaspokojenia głodu, karmienie buduje poczucie bliskości i bezpieczeństwa i wzmacnia tę szczególna więź między mamą a maluszkiem. Warto celebrować te chwile i nie pozwolić, aby cokolwiek naruszyło ten rytuał.

Jednak są takie "rozpraszacze", które wkradają się bez zaproszenia i niejednokrotnie są źródłem płaczu - nie tylko niemowlęcia, ale też zdezorientowanej mamy.

matka z niemowlęciem

8 powodów, dlaczego niemowlę płacze przy jedzeniu

Odpowiedź na pytanie dlaczego niemowlę płacze przy karmieniu może być róźna na każdym etapie życia dziecka. W większości przypadków trudności z karmieniem piersią zaczynają się już od pierwszych dni po porodzie. Maluszek, który już w brzuchu dzielnie ćwiczył ssanie, przekuwa teorię w praktykę i rozpoczyna oswajanie z maminą piersią. Niestety droga ta bywa trudna i przysparza wiele łez, a powodów może być wiele.

1. Syndrom pierwszych dni po porodzie

Dopiero starujesz z laktacją i organizm musi się przestawić na produkcję mleczną, stąd niewielkie ilości mleka. Nie stresuj się, że dziecko płacze z głodu, bo na początku jego potrzeby są bardzo ograniczone. Żołądek noworodka wielkością porównywany jest do wiśni, żeby po trzech dobach od urodzenia zbliżyć się do orzecha włoskiego, a po tygodniu to zaledwie rozmiar brzoskwini.

Niemowlę może płakać, bo nie umie jeszcze dobrze łapać i utrzymać sutka ustkami, a ssanie to dla niego ogromny wysiłek.

Przystawiaj oseska do piersi jak najczęściej, żeby nauczył się swobodnie ssać pierś (nie łapiąc ustami powietrza), a w tym czasie Twoja "prywatna mleczarnia" rozkręci się na dobre.

2. Wklęsłe, płaskie brodawki

Mogą być powodem, przez który niemowlę płacze przy karmieniu. Niewiele widzący noworodek jedynie po zapachu wie, gdzie ma szukać brodawki. Jeśli brodawka jest płaska, maluch może nie poradzić sobie z jej znalezieniem.

Dobra rada
Spróbuj wyciągnąć brodawkę dłonią, a jeśli to zawiedzie, przetestuj sylikonowe nakładki na sutki. Między karmieniami możesz trenować sutki laktatorem. Innym sposobem jest każdorazowe wyciąganie sutka specjalną pompką (możesz też sama taką przygotować w domu za pomocą strzykawki).

Pamiętaj, że żadne rozwiązanie nie może się równać z dobrze ssącym maluchem. Karmienie zaczynaj od podania piersi, żeby głodny malec potrudził się i popracował nad Twoją brodawką i nie przyzwyczaił się do łatwiejszego zdobywania pokarmu przez nakładkę lub butelkę.



3. Twarde, nabrzmiałe piersi

Zwykle dzieje się to około 4. dnia – piersi są twarde, nabrzmiałe, pełne mleka i przez to trudne do złapania przez niemowlę. Pomóc może polewanie piersi gorącą wodą lub stosowanie gorących okładów – staną się bardziej miękkie.

4. Ciekawski leniuszek (ok. 2-3 miesiąca)

Częstym problemem przywoływanym w tym okresie życia malucha jest płacz i prężenie się podczas karmienia piersią w ciągu dnia. Charakterystyczne jest to, że w nocy lub bezpośrednio po przebudzeniu nie ma z tym problemu. W ciągu dnia dziecko chętnie zjada za to odciągnięte mleko z butelki.

Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy, może być fakt, iż dwu- i trzymiesięczne dziecko jest już żywo zainteresowane otaczającą je rzeczywistością. Ssanie wymaga za to wielkiego wysiłku – trzeba przecież się napracować, żeby połączyć oddychanie z połykaniem pokarmu :)

Gdy mały leniuszek nie jest wystarczająco głodny (tak jak po przespanej nocy), może odrzucać pierś, licząc na ciekawsze atrakcje. Tym bardziej, jeśli wychwycił już zależność, że odmowa ssania równa się z podaniem butli, z której mleko płynie bez najmniejszego wysiłku. To tłumaczyłoby, dlaczego malec radzi sobie z jedzeniem w nocy (na śpiocha i nad ranem).

5. Ząbkowanie

Niemowlę płacze przy karmieniu piersią z powodu wyrzynających się ząbków. Podrażnione dziąsła niestety bolą podczas jedzenia. Jeśli przyczyną jest ząbkowanie, niemowlę ogólnie jest bardziej marudne i płaczliwe, nie tylko w czasie karmień.

6. Choroba

Chorujący maluch może płakać przy jedzeniu. Przy przeziębieniu zatkany nos utrudnia połykanie. Podobnie z bolącym gardłem i innymi chorobami. Czasem płacz przy karmieniu może oznaczać zapalenie ucha, więc warto to sprawdzić.

matka trzymająca niemowlę

7. Brak lub zbyt mała ilość pokarmu

Może się również zdarzyć, że Twój organizm nie nadąża z rosnącymi potrzebami niemowlaka i pokarmu jest za mało. Wówczas dziecko rozdrażnione brakiem efektów swojej wytężonej pracy, płacze sygnalizując, że pokarm nie leci lub jest go za mało, aby zaspokoić głód.

Zanim wpadniesz w panikę, że głodzisz dziecko i poratujesz się mlekiem modyfikowanym i butelką – monitoruj wagę dziecka. Jeśli waga będzie spadać lub utrzymywać się na tym samym poziomie przez dłuższy czas, skonsultuj wątpliwości ze swoim pediatrą. Określi, jaka powinna być waga i jej przyrost w określonym wieku niemowlęcia. 

8. Zmieniony smak mleka

Zdarza się to rzadko, ale niektóre produkty mogą zmieniać smak mleka, a nawet Twój zapach.

Należą do nich:

  • czosnek,
  • cebula,
  • rzodkiew,
  • kalafior,
  • cytrusy,
  • czy ostre przyprawy.

Zjedzone w dużych ilościach mogą być przyczyną płaczu przy karmieniu. Podobna reakcja następuje po przyjęciu przez mamę używek, np. wypiciu alkoholu czy spaleniu papierosa, ale są to sytuacje, które w ogóle nie powinny mieć miejsca! Nie wolno palić papierosów i pić alkoholu, jeśli karmisz dziecko. Mówię o tym więcej w artykule Zabierz matce papierosa! Palenie a karmienie piersią.

Niemowlę płacze przy karmieniu - co na to lekarz?

Płacz i drażliwość niemowląt podczas karmienia to problem, który dotyczy około 20% maluchów.

Jedynie u 5% z nich niepokój jest spowodowany przez rzeczywisty problem medyczny – tak może objawiać się np. zakażenie układu moczowego, zapalenie ucha, alergia pokarmowa czy choroba refluksowa przełyku.

Zwykle opisane problemy mają charakter przejściowy i należy je przeczekać. Jeżeli nie ustępują, zgłoś się do poradni laktacyjnej

- mówi lek. med. Magdalena Stoczyńska.



 

Magdalena Mossakowska