Najlepszy krem ochronny na zimę − poznaj barierę nie do przebicia (TOP 5)

15. 1. 2019 · Aleksandra Anna Wolska · 5 minut czytania
  • kosmetyki opinie
  • ranking
Najlepszy krem ochronny na zimę − poznaj barierę nie do przebicia (TOP 5)

Krem ochronny na zimę ma zwykle cięższą konsystencję niż ten, który stosujesz w lecie. Dlaczego? Bo ma nie tylko nawilżać, ale i chronić Twój naskórek przed mrozem i zimnymi podmuchami powietrza. Zobacz, jaki krem na zimę do twarzy wybrać, szczególnie kiedy zamierzasz spędzić wiele godzin na mrozie, np. na nartach.

Krem zimowy do twarzy

Być może już czytałaś w moich artykułach, że zazwyczaj mamy do czynienia z 2 rodzajami konsystencji kremu. Oczywiście to duże uproszczenie, ale możesz spotkać się z kremami typu olej w wodzie lub woda w oleju. Kremy ochronne, które stosuje się głównie wtedy, kiedy wstawiasz się na mróz na wiele godzin, to zazwyczaj woda w oleju. Mają one tęgą konsystencję i dobrze trzymają się na twarzy.

Kremy ochronne na zimę mają stanowić dodatkowe wzmocnienie dla bariery hydrolipidowej skóry. Krem ochronny na zimę powinien też zawierać w sobie filtr przeciwsłoneczny. Szkodliwe działanie promieniowania ultrafioletowego, to nie tylko kwestia miesięcy letnich. Krem ochronny na zimę powinien też łagodzić podrażnienia skóry i dobrze nawilżać ją od środka.

Najlepszy krem do twarzy na zimę

1. Emolium, krem ochronny na wiatr i mróz

To krem skomponowany z myślą o przebywaniu przez wiele godzin w niskiej temperaturze. Krem nałóż przed wyjściem z domu na twarz i szyję. Jest on bezpieczny i przetestowany dermatologicznie. Możesz stosować go nawet u dzieci od 1. roku życia. Nadaje się także do skóry atopowej. W składzie tego kremu znajdziesz olej makadamia i masło shea. Dzięki mocznikowi i hialuronowi sodu nawilża skórę i zapobiega jej wysychaniu. Ma dość gęstą konsystencję, ale dobrze komponuje się z makijażem.

„Mimo swej zwartej, gęstej konsystencji, wchłania się bardzo szybko. Nawet gdy nałożę grubszą warstwę, moja skóra wręcz go pije. Początkowo wydawał się tłusty, ale to złudne wrażenie, po nałożeniu na dłoń. Na mojej buzi nie pozostawia żadnej lepkiej warstwy i bez trudu mogę przejść do aplikacji podkładu”

− pisze na swoim blogu Agata Bielecka.

2. Dermosan - Krem tłusty do codziennej pielęgnacji skóry

Kolejny krem to moje własne odkrycie. Znalazłam go... na aptecznej półce. Moja skóra nie lubi zimna. Bardzo szybko się przesusza i mam wrażenie, że po wyjściu na mróz, na mojej buzi pojawiają się nowe czerwone pajączki. Dlatego, jako przewrażliwiona posiadaczka skóry naczynkowej, przed każdym wyjściem z domu w zimie nakładam grubą warstwę kremu ochronnego. Jednym z nich jest Dermosan.

Ma dość gęstą konsystencję, przypominającą maść. Nie jest to moja ulubiona forma kremu, ale wiem, że działa. Można go także stosować na inne partie ciała. Dodatkowo, ma w swoim składzie witaminy A i E, które szybko regenerują wysuszoną i podrażnioną zimnem skórę.

3. Alantan dermoline, krem ochronny półtłusty z witaminami A+E

Ten krem być może znasz z nieco innego kontekstu. Alantan często polecany jest jako krem na poparzenia lub odparzenia. A to dlatego, że w takich przypadkach także stosuje się kremy ochronne. Alantan dermoline ma w swoim składzie alantoinę i pantenol, które łagodzą podrażnienia i nawilżają skórę. Dodatkowo, regenerację zapewnia witamina A i E. Jak wskazuje nazwa, jest to krem półtłusty, a więc ma nieco cięższą konsystencję, ale nie zostawia po sobie tłustej warstwy.

„Po jego użyciu mam takie wrażenie, że moja skóra jest chroniona. Cera po aplikacji nie świeci się mocno, ale widać, iż jest nawilżona”

− pisze autorka bloga Kosmetyczna.

4. Palmers, krem do pielęgnacji twarzy na dzień z filtrem SPF 15

Następny krem ochronny na zimę ma w sobie filtr SPF 15, co uważam za ogromną zaletę. Przecież promieniowanie UV w zimie także możesz uszkodzić skórę! Krem oparty jest o działanie składników ochronnych i natłuszczających: masło kakaowe, masło shea, olej z wiesiołka czy witamina E.

Dość szybko się wchłania i ma lżejszą konsystencję, niż pozostałe kremy na tej liście.

„Konsystencja jest bardzo bogata i podczas nakładania wręcz czuję, ile dobra dostarczam swojej zmęczonej skórze. Nie zapycha porów, nie powoduje rolowania się podkładu − to leciutki produkt”

− pisze autorka bloga Stara kobieta i ja.

5. Nuxe Reve de Miel, krem ultrakomfortowy do twarzy, na dzień

To krem, o którym miałam okazję pisać już nie raz. A to dlatego, że to świetny produnkt ochronny na zimę. Ma bardzo ciężką, kremową konsystencję, która długo utrzymuje się na skórze. Dlatego właśnie idealnie nadaje się do zabezpieczenia delikatnej skóry twarzy na cały dzień na stoku czy spacerów w mroźne dni. W składzie kremu znajdziesz naturalne wyciągi z roślin i przede wszystkim miód. Skórę zabezpieczają: masło shea, olej arganowy, olej ze słonecznika, olej ze słodkich migdałów i ceramidy szafranu.

„Konsystencja kremu jest jak dla mnie podobna do miękkiego masła z maselniczki bądź taka podobna do gęstego budyniu. (...) Na twarzy bardzo przyjemnie się rozprowadza, można wręcz napisać tak 'miękko' ładnie się wchłania, pozostawia skórę dopieszczoną”

─ pisze autorka bloga Beauty 4 U.

Więcej artykułów na ten temat

Aleksandra Anna Wolska