Recenzja dermokapsułek rewitalizujących Dr Irena Eris Clinic Way

29. 4. 2020 · Aleksandra Anna Wolska · 4 minuty czytania
  • recenzja

Moja skóra potrzebowała tej stresującej wiosny porządnej rewitalizacji. Potrzebowałam więc czegoś mocniejszego niż krem czy serum do twarzy. Sięgnęłam po najczystszą esencję składników odżywczych − dermokapsułki rewitalizujące Dr Ireny Eris Clinic Way.

Dermokapsułki Dr Ireny Eris Clinic Way − skład i zalecenia

Kapsułki przeznaczone są do skóry w każdym wieku. Mają działanie głównie przeciwzmarszczkowe i rewitalizujące. Oparte są o działanie witamin A, C i E. Działają przeciwutleniająco na skórę i poprawiają jej wygląd. Producnet zaleca minimum 30 dniową kurację. 

Dermokapsułki Dr Ireny Eris Clinic Way − skład:

  • Dimethicone − suchy emolient, który zapewnia nielepką konsystencję
  • Isododecane − emolient, który nawilża, nabłyszcza i zmiękcza włosy i skórę
  • Cyclopentasiloxane − kolejny suchy emolient, odpowiedzialny za konsystencję kosmetyku
  • Dimethicone Crosspolymer − polimer silikonowy, substancja konsystencjotwórcza, wygładza skórę, absorbuje sebum
  • Canola (Canola) Oil − olej rzepakowy, który nawilża skórę i zawiera naturalne składniki odżywcze. Więcej na jego temat możesz przeczytać w: Olej rzepakowy - polski skarb słowiańskiej cery
  • Tocopheryl Acetate − to forma witaminy E, przeciwutleniacz, chroni skórę przed wolnymi rodnikami, hamuje procesy starzenia się skóry, dodatkowo uszczelnia ściany naczyń krwionośnych i łagodzi stany zapalne
  • Ascorbyl Tetraisopalmitate − witamina C, rozświetla skórę, działa antyoksydacyjne
  • Hexyldecanol − emolient tłusty
  • Retinyl Palmitate − witamina A, która sprzyja regeneracji skóry i odnowie komórkowej, ujędrnia i rozjaśnia cerę, wzmacnia włókna kolagenowe
  • Pyrus Malus (Apple) Seed Extract − ekstrakt z jabłka, regeneruje i nawilża skórę
  • Brassica Campestris (Rapeseed) Sterols − olej z nasion rzepaku, zmiękcza i wygładza skórę, działa przeciwutleniająco
  • Tocopherol − witamina E
  • Parfum (Fragrance)

A co obiecuje producent? Według badań laboratorium:

„Potwierdzona skuteczność: natychmiastowe wygładzenie (96%), poprawia nawilżenia i elastyczności (85%), regeneracja (81%), wzrost odżywienia skóry 95%.”

Czego potrzebuje moja skóra tej wiosny?

Ten szalony czas pracy z domu, zamknięcia, brak możliwości zobaczenia się bliskimi, niepewność o przyszłość… To wszystko malowało się na mojej twarzy. Dosłownie! Podczas kwarantanny postanowiłam jednak nie próżnować i porządnie zabrać się za rewitalizację mojej skóry.

Mam bardzo delikatną cerę naczynkową i wiele produktów może nie tyle ją podrażnia, co powoduje, że małe, czerwone pajączki są bardziej widoczne. Dlatego też zawsze sprawdzam, czy kosmetyki nie mają w składnie substancji drażniących, takich jak alkohol.

Moja skóra była przemęczona: poszarzała, straciła witalność, a pod oczami pojawiły się poważne cienie.

Dermokapsułki Dr Ireny Eris Clinic Way − 30 kapsułek na 30 dni!

Po otworzeniu tajemniczego pudełeczka, pojawia się piękny, lustrzany pojemniczek. Lubię kiedy kosmetyki cieszą oko − moje ulubione kosmetyki zawsze zapamiętuje i wykorzystuje potem jako prezenty dla bliskich, szczególnie mojej mamy i siostry.

W pojemniczku zamykanym na „klik” znajduje się 30, krwistoczerwonych kapsułek. Ampułki są silikonowe, miękkie i stosunkowo łatwo je otworzyć. Wystarczy, że ukręcisz łepek kapsułki, a ze środka wydostanie się bogata, tłusta substancja.

Konsystencja odżywczego eliksiru sprawia, że kosmetyk ten moim zdaniem lepiej stosować na noc. Podczas odpoczynku dobrze wchłonie się w skórę i nakarmi moje pozbawione życia komórki skóry. Po nałożeniu na skórę zawartości kapsułki na powierzchni pozostaje wyczuwalny, aksamitny film. Przez chwilę skóra jest nieco tłusta. Jednak z czasem się wchłania.

Kapsułek jest 30, w związku z tym moja kuracja trwała równe 30 dni. 

Dermokapsułki Dr Ireny Eris Clinic Way − podsumowanie

Odżywczy eliksir bardzo przypadł mi do gustu. Nie do końca daje efekt nawilżenia, jednak skóra po nim była aksamitna, a z czasem koloryt skóry zaczął się wyrównywać. Kapsułki są bezpieczne dla skóry naczynkowej − nie zaobserwowałam u siebie żadnych podrażnień czy zaczerwienienia na skórze. Gdyby kapsułki były nieco większe, eliksiru starczyłoby także na szyję i dekolt. Niestety, odżywcza esencja z jednej kapsułki wystarczyłam tylko na skórę twarzy.

Substancja, choć ma dość tłustą konsystencję, nie zapychała porów i nie przetłuszczała skóry. Kuracja ma przede wszystkim zapobiegać tworzeniu się zmarszczek. Mam więc nadzieję, że ta kuracja odroczyła w czasie pojawienie się na mojej skórze linii czasu.

Podsumowując:

  • Wyrównuje koloryt
  • Skóra staje się gładka
  • Nie podrażnia i nie zapycha porów
  • Można stosować na skórę twarzy i szyi

Ocena końcowa: 5!

Więcej artykułów na ten temat