Recenzja kremu przeciw rozstępom Mustela Maternite, czyli mama vs rozstępy!

31. 8. 2018 · Agnieszka Kawa · 5 minut czytania
  • recenzja
Recenzja kremu przeciw rozstępom Mustela Maternite, czyli mama vs rozstępy!

Każda przyszła mama boi się rozstępów. Te owiane złą sławą „tygrysie pasy” potrafią naprawdę zepsuć „błogosławiony stan”. Czy rozstępom da się zapobiec? Czy można się ich pozbyć? Ja, żeby pozbyć się moich pasków, sięgnęłam po krem przeciw rozstępom Mustela Maternite. Oto, jak wyszedł mi ten test.

Co warto wiedzieć o kremie  przeciw rozstępom Mustela Maternite?

Krem przeciw rozstępom Mustela Maternite ma zapobiegać powstawaniu rozstępów, a także redukować już istniejące „tygrysie pasy”. Krem możesz stosować zapobiegawczo od początku ciąży, aż do kilku miesięcy po porodzie (dopóki skóra wróci do swojej pierwotnej elastyczności). W przypadku już istniejących rozstępów, krem należy wmasowywać miejscowo w skórę przez 2 − 3 miesiące.  Jeżeli miałaś cesarskie cięcie, odczekaj kilka tygodni, zanim zaczniesz stosować  produkt w okolicach blizny.

Krem jest hipoalergiczny. Możesz go spokojnie używać w ciąży i w czasie karmienia piersią. W skład kremu wchodzą:

  • Peptydy awokado – przywracają skórze elastyczność, łagodzą napięcie skóry
  • Perełkowiec japoński i oligoelementy - stymulują odnowę komórkową
  • Arabinogalaktan - składnik aktywny pochodzący z modrzewia, aktywuje kolagen i elastynę, czyli kluczowe włókna konieczna do skutecznej walki z rozstępami
  • Wosk pszczeli i masło shea – nawilżają i odżywiają skórę

Skąd się biorą rozstępy?

Rozstępy to efekt gwałtownego przyrostu wagi w ciąży, ale też burzy hormonalnej zachodzącej w organizmie ciężarnej. Rozstępom najlepiej zapobiegać. Zwalczenie już istniejących rozstępów jest bardzo trudne.  Pisała o tym nie raz Ola − polecam Ci jej artykuł: Jak zapobiegać rozstępom na piersiach?

Dlatego tak ważne jest regularne nawilżanie skóry w miejscach narażonych na rozstępy (brzuch, uda, pośladki) od pierwszych tygodni ciąży. Warto wiedzieć, że pomimo twoich wysiłków, rozstępy i tak mogą się pojawić. Najnowsze badania naukowe sugerują, że to czy będziesz mieć rozstępy po ciąży, zależy od genów. Nawilżanie być może nie zapobiegnie powstaniu tygrysich pasków, ale z pewnością przyczyni się do tego, że będą one mniejsze.

Rozstępy – moja historia

Od pierwszych miesięcy ciąży stosowałam kosmetyki, które miały zapobiec rozstępom na moim ciele. Najpierw były to jakieś drogeryjne kremy, potem przerzuciłam się na naturalny olejek ze słodkich migdałów. Więcej o olejku ze słodkich migdałów przeczytasz: Cudowny olejek ze słodkich migdałów − właściwości i zastosowanie w kosmetyce.

Codziennie, po prysznicu, mój partner wmasowywał mi duże ilości olejku na cały mój brzuch. Polecam taki sposób na „budowanie więzi” taty z dzieckiem, jeszcze przed jego narodzinami. Jaka dumna byłam, że przez całą ciążę nie miałam ani jednego rozstępu! W szpitalu widziałam mamy, które miały całe brzuchy i uda w czerwonych pasach. ─ Jak dobrze, że mnie to ominęło – myślałam.

Teraz wyobraźcie sobie mój szok, jak dzień po porodzie, jak już mogłam się schylić, zobaczyłam na moim brzuchu czerwone pasy! Nie było ich dużo, ale jednak! Niestety, przez pierwsze dni miałam tak dużo na głowie, że całkowicie zaniedbałam moich „nowych przyjaciół”. To mój błąd! Pamiętaj, że z walką rozstępami nie należy zwlekać. Prawda jest taka, że rozstępy można zlikwidować (lub zmniejszyć ich widoczność) tylko w początkowej fazie – jak są jeszcze czerwone lub różowe. Później, jak już rozstępy się „zabliźnią”, skuteczne mogą się okazać jedynie specjalistyczne zabiegi dermatologiczne. Po otrząśnięciu się z szoku, przez kilka miesięcy, z pewną „nieregularnością”, stosowałam znany olejek drogeryjny. Bez żadnych skutków. Około pół roku po porodzie sięgnęłam po krem przeciw rozstępom Mustela Maternite.

Jak zadziałał krem przeciw rozstępom Mustela Maternite?

Krem stosowałam przez 6 tygodni, wmasowując go 2 razy dziennie w moje rozstępy. Krem stosowałam z dużą regularnością. A niestety, z tą regularność w stosowaniu kosmetyków jest różnie. Zwłaszcza, po urodzeniu mojej córki, czasem brakuje mi czasu i siły na regularną pielęgnację.

Produkt jest bardzo wydajny. Zostało mi jeszcze około 1/4 opakowania! Krem łatwo się rozprowadza i wchłania, a po jego użyciu skóra jest wyraźnie gładsza. Zapach kremu jest bardzo delikatny i przyjemny. Jeżeli jednak masz bardzo wrażliwy zmysł powonienia (co często dotyczy kobiet w ciąży),  w sprzedaży dostępna jest wersja bez zapachu.

A teraz przejdźmy do meritum!

Krem naprawdę zadziałał! Moje rozstępy są zdecydowanie bladsze i płytsze! Nawet mój partner to zauważył! Nie zniknęły całkowicie, ale daje im jeszcze czas! Skóra jest też wyraźnej bardziej napięta.

Wydaje mi się, że efekt ten zawdzięczam regularnemu stosowaniu kremu Mustela, ale nie tylko. Oprócz stosowania preparatu, wprowadziłam w moim życiu jeszcze 2 dość istotne zmiany: zaczęłam regularnie ćwiczyć pole dance, dzięki temu, całe moje ciało jest bardziej jędrne i piłam ok. 2 − 3 litrów wody dziennie i starałam się zdrowo odżywiać.

W październiku wybieram się na urlop do Grecji. Przez długi czas zastanawiałam się, czy kupić jednoczęściowy czy dwuczęściowy strój kąpielowy. Teraz już nie mam wątpliwości!

Jak sprawdził się Mustela Maternite przeciw rozstępom?

  • Skóra jest dobrze nawilżona
  • Rozstępy wyraźnie zbladły
  • Skóra na brzuchu jest napięta

Ocena końcowa: 5+!

Agnieszka Kawa