Jak dbać o tatuaż, żeby nie stracił koloru?

14. 4. 2018 · Aleksandra Anna Wolska · 5 minut czytania
  • codzienna pielęgnacja
Jak dbać o tatuaż, żeby nie stracił koloru?

Są dwa rodzaje ludzi: tacy, którzy uważają, że tatuaż szpeci człowieka i tacy, którzy uważają go za dzieło sztuki. Jeżeli czytasz ten tekst, zapewne należy do tej drugiej grupy, tak jak i ja! Tatuaż to pamiątka i symbol, który prawdopodobnie pozostanie z Tobą do końca życia. Jednak jak dbać o tatuaż, żeby na długie lata pozostał w dobrej kondycji, nie stracił swoich ostrych konturów i wyrazistych kolorów?

Jak dbać o świeży tatuaż?

Jedną z największych bzdur, jaką od lat powtarzają amerykańskie (a w ślad za nimi i polskie) produkcje filmowe, jest scena, kiedy po dobrze zakrapianej imprezie, główny bohater budzi się z wielką „dziarą” na plecach czy w innym intymnym miejscu. Każdy, kto posiada na swoim ciele tusz wie, że szanujący się tatuator raczej nie chętnie podejmie się pracy z człowiekiem pod wpływem alkoholu. I nie chodzi mi wcale o to, że taki delikwent będzie po prostu trudnym klientem. Alkohol rozrzedza krew. Tusz w połączeniu z rozrzedzoną krwią może źle rozłożyć się na skórze i cały projekt będzie nieestetycznie wykończony. Przy rozrzedzonej krwi tatuaż gorzej się goi. Dlatego tatuatorzy zalecają, żeby przez 3 dni po zrobieniu tatuażu nie pić alkoholu i... nie palić papierosów. Warto też wtedy unikać wszelkiego rodzaju leków, które mogą wpłynąć na konsystencję krwi.

Jak dbać o tatuaż

Czego jeszcze nie można robić ze świeżym tatuażem? Jeżeli ostro trenujesz − po zrobieniu tatuażu zaplanuj sobie kilka dni odpoczynku od siłowni, biegania czy basenu. Pod żadnym pozorem nie chodź na solarium, ale o tym za chwilę.

Staraj się też nie zamoczyć tatuażu i zamiast długich kąpieli, wybieraj szybki prysznic. Na 2 − 3 tygodnie odpuść też wizyty w saunie.

I najważniejsze! Pod żadnym pozorem nie odrywaj pojawiających się na tatuażu strupków! Daj naturze robić swoje i pozwól im odpaść wtedy, kiedy rana pod strupkiem będzie całkowicie zagojona.

Jak pielęgnować i czym smarować tatuaż?

Po zakończeniu swojej pracy, artysta-tatuator okryje Twoją pokrytą tuszem skórę folią spożywczą. Nie ściągaj jej przez kilka godzin. Po 2 − 4 godzinach ściągnij ze skóry folię daj tatuażowi odetchnąć. Będzie to też czas na przemycie rany lenią wodą z delikatnym mydłem. Następnie tatuaż osusz delikatnie czystym ręcznikiem, najlepiej ręcznikiem jednorazowym. Staraj się zachować jak największą czystość całej procedury, żeby do rany przy tatuażu nie dostały się paprochy, pyłki, a wraz z nimi bakterie i inne złośliwe drobnoustroje, które mogą spowodować, że rana zacznie się jątrzyć.

Teraz tatuaż musisz przewietrzyć. Nie przykrywaj go niczym. Nałóż za to na tatuaż cienką warstwę natłuszczającej maści. Skóra w miejscu tatuażu ma tendencje do wysychania. Dlatego, żeby zachować piękny kolor i dobrą kondycję tatuażu, smaruj go maściami typu: Diabetegen, krem wspomagający regenerację skóry, Bepanthen baby, maść ochronna,Alantan plus - krem pielęgnacyjny do skóry czy Reprintic, krem ochronny do codziennej pielęgnacji. Ta maść stanie się od teraz Twoim najwierniejszym przyjacielem. Maść stosowana jeszcze na otwartą ranę powinna działać przeciwbakteryjne. Powinna ona mieć działanie regeneracyjne dla skóry, a przede wszystkim być mocnym emolientem. Dobrze jeżeli będzie zawierać w sobie witaminę A lub E. Więcej na temat tych witamin i ich działaniu na skórę możesz dowiedzić się z artykułów: Skóra lubi witaminę A, czyli retinol w kosmetykach i Sekrety witaminy młodości − witamina E w kosmetykach.

Po pewnym czasie załóż z powrotem na tatuaż folię. Rytuał ten wykonuj przez 3 dni: na zmianę chroń tatuaż owijając go świeżą (!) folią, zdejmuj ją przed myciem, smaruj, przewietrz i znów załóż folię.

Jak pielęgnować tatuaż

Na początek ważne jest, żebyś przynajmniej przez 14 dni smarował tatuaż nawet 4 razy dziennie. Warstwa maści powinna być dość cienka − nie przesadzaj: tu ilość nie znaczy jakość. Daj ranie oddychać, a nawet cienka warstwa maści zrobi swoje. Przed każdym posmarowaniem tatuażu nie zaszkodzi, jeżeli będziesz go przemywał delikatnym, hipoalergicznym mydłem (tak, jak robiłeś to w pierwszych dniach).

Kiedy tatuaż już „ostygnie” na Twojej skórze, czyli po jakichś 3 tygodniach czas przejść do codziennej pielęgnacji. Pamiętaj, że tatuaż lubi nawilżenie i natłuszczenie. Śmiało możesz dalej smarować go maściami, których używałeś w pierwszych dniach. Tylko wtedy zachowa ostrość swoich konturów i intensywną pigmentację. Specjalnym preparatem do skóry tatuowanej, który ma za zadanie zachować intensywność pigmentu jest właśnie Reprintic, krem ochronny do codziennej pielęgnacji.

Jakich kremów używać na tatuaż

Tatuaż a opalanie − jak chronić go przed wyblaknięciem?

Pisałam już, że opalanie się na solarium tuż po zrobieniu tatuażu to bardzo, bardzo zły pomysł. Pod wpływem ciepła mikrocząsteczki tuszu przemieszczają się w Twojej skórze. A co za tym idzie jego ostrość i wyrazistość może się znacznie zmienić, a jeżeli jesteś fanem opalania, nawet całkiem rozmyć.

Przez okres rekonwalescencji po tatuażu, czyli minimum 4 tygodniach od jego zrobienia (dużo zależy od tego, jak goi się Twoja skóra) najlepiej w ogóle nie wystawiać go na słońce, nawet z ochroną filtrów! Daj ranie spokojnie się zagoić.

Po tym czasie, zawsze nakładaj na tatuaż najwyższy możliwy faktor. Tusz pod wpływem promieniowania UV może wyblaknąć. Jeżeli więc wybierasz się na urlop i chcesz odsłonić swoje tatuaże lub też temperatura za oknem pozwala w końcu na wystawienie swoich „pokolorowanych” rękawów, sięgnij po mocne kremy z filtrem. W tym przypadku świetnie sprawdzi się m. in. La Roche-Posay Cicaplast Baume B5, balsam, SPF 50.

Tatuaż a opalanie

Więcej artykułów na ten temat

Aleksandra Anna Wolska