Blokery potu. Ranking według opinii blogosfery

19. 7. 2018 · Aleksandra Anna Wolska · 5 minut czytania
  • kosmetyki opinie
  • ranking
Blokery potu. Ranking według opinii blogosfery

Nadmierna potliwość, a właściwie każda potliwość, nie jest zbyt komfortowym uczuciem. Zwłaszcza w lecie. Całe szczęście istnieją środki, które mogą powstrzymać zalewającą Cię falę potu. Są to tzw. blokery potu. Ranking, który dla Ciebie przygotowałam, z pewnością pomoże Ci wybrać odpowiedni kosmetyk.

Blokery potu oraz inne preparaty przeciw poceniu się − czym się różni ?

O tej różnicy pisała już Natalia w artykule: Czy blokery potu są szkodliwe? Sprawdzam! Jeżeli mielibyśmy zrobić konkurs na to, który z tych trzech preparatów − bloker potu, antyperspirant i dezodorant − najlepiej poradzi sobie z zatrzymaniem pocenia się, to niekwestionowanym zwycięzcą okazałby się bloker potu. Na drugim miejscu uplasowałby się antyperspirant, a na szarym końcu znalazłby się dezodorant.

Antyperspirant działa w oparciu głównie o sole glin lub srebra, które czopują ujście gruczołów potowych. Przez to pocisz się nieco mniej. Bloker potu w swoim składzie ma silniejsze stężenie tych  substancji, które działają nieco głębiej. Hamują one wydzielanie potu, choć oczywiście nie całkowicie. Dezodorant z kolei można potraktować jako odświeżacz zapachu, który maskuje lub eliminuje nieprzyjemny zapach potu.

Blokery potu sprawdzają się przede wszystkim przy problemach z nadpotliwością. Zazwyczaj stosuje się je nieco inaczej niż zwykłe antyperspiranty. Niektóre z nich nakłada się tylko na noc i nie ma potrzeby ponownego ich aplikowania rano. Uważaj też na stosowanie blokerów potu na podrażnioną czy uszkodzoną skórę, bo to może zaboleć. Blokery mają często w swoim składzie tzw. PEG, które choć działają bardzo skutecznie, to potrafią nieźle dopiec.

Najlepsze blokery potu - ranking TOP 5

1.Etiaxil Strong

To rozwiązanie dla osób, które cenią swój czas. Wystarczy stosować go 2 lub 3 razy w tygodniu. Mało tego, ten bloker zastosować można tylko wieczorem. Nie masz potrzeby powtarzania jego aplikacji ponownie rano. Musisz pamiętać, żeby zawsze używać go na suchą skórę − w połączeniu z wilgocią może powodować podrażnienia. Uważaj też, żeby nie aplikować go na podrażnioną skórę.

A jakie jest jego działanie? Bardzo dobrze blokuje pocenie się pod pachami. Nie pozostawia na ubraniach śladów i, co chyba najważniejsze przy antyperspirantach, nie ma zapachu.

„(...) używam Etiaxil Strong i wydaje mi się że spokojnie działa przez 7 dni. Polecam każdej osobie która ma problemy z poceniem. Już nie muszę się martwić o mokre plamy pod pachami”

− pisze autorka bloga Kura Domowa.

Etiaxil Strong

2.Vichy Laboratoires Stress Resist Traitement

To naprawdę silny bloker potu. Opinie na jego temat są w sieci niemal identyczne: po prostu działa. Producent zapewnia, ze radzi sobie nawet, kiedy dopadnie Cię stres i nadmiernie się pocisz. Jeżeli szukasz delikatnej dla skóry ochrony przeciw poceniu się, to produkt jest dla Ciebie. W przeciwieństwie do niektórych blokerów potu, nie podrażnia skóry. Jest to kosmetyk hipoalergiczny, którego skład opiera się o minerały, choć znajdują się w nim też sole glinu. Możesz stosować go zarówno rano, jak i wieczorem. Z badań przeprowadzonych przez Vichy z każdą kolejną aplikacją skuteczność blokera wzrasta.

„Używałam go w ten gorący weekend pod bluzki na których przy innych antyperspirantach powinnam mieć mokre plamy a tutaj było sucho”

− pisze autorka bloga Fifijka, która testowała ten kosmetyk w upalny dzień.

Vichy Laboratoires Stress Resist Traitement

3.SVR Spirial Extreme

To tak naprawdę mój kosmetyk! I nie mogą przecenić jego właściwości, zwłaszcza w lecie. Chodzę na siłownię niemal codziennie, a moje treningi nie należą do najlżejszych. Dlatego bardzo zależy mi na dobrej ochronie przeciw nadmiernemu poceniu się. Kosmetyk sprawdza się nawet w ekstremalnych warunkach. Oczywiście przesadzę, jeżeli powiem, że blokuje każdą kropelkę potu, jaka powinna być wylana na siłowni, ale zdecydowanie pomaga.

To, co bardzo mnie w nim przekonało to jego delikatność. Nie podrażnia mojej wrażliwej skóry pod pachami, nawet po depilacji. Stosuje się go najpierw przez 3 kolejne dni na wieczór − pamiętaj, że bloker potu musi mieć czas, żeby głęboko się wchłonąć. A potem kiedy poczuję, że jest ku temu potrzeba. Zwykle aplikuję go 2 − 3 razy w tygodniu.

SVR Spirial Extreme

4.ActivBlock Classic

To bloker potu poważnego wielkiego kalibru. Świetnie sobie radzi z nadmierną potliwością, choć, jak większość blokerów potu lubi trochę piec podrażnioną skórę. Raczej nie stosuj go bezpośrednio po depilacji. Ale jeżeli chodzi o jego skuteczność − to naprawdę zatrzymuje pocenie się w miejscu zastosowania. A wszystko to dzięki wysokiemu stężeniu chlorki glinu (aż 20%). Wystarczy go użyć 3 razy w tygodniu. Co jest jeszcze ważne − nie pachnie. Nie ma więc obaw, że będzie drażnił Twój nos.

„Naprawdę, jest to bloker z prawdziwego zdarzenia. Przyznam, że nie wierzyłam, że się sprawdzi, zwłaszcza że nie używa się go codziennie. Jednak to jak moja skóra się zachowuje po jego użyciu, to jest cud, naprawdę. Drugiego dnia po jego użyciu nie jestem spocona, nie mam mokrych pach, nie wytwarza się żaden brzydki zapach, trzeciego dnia zdarza mi się zapomnieć, że muszę go użyć!”

− pisze autorka bloga Taki Tam Motyl.

ActivBlock Classic

5.Bloker Ziaja

Ten bloker także nakłada się na skórę najpierw 3 dni z rzędu, a następnie nie częściej niż 1 − 2 razy w tygodniu. Ten kosmetyk został okrzyknięty kosmetykiem wszechczasów, przez jeden z popularnych portali beauty! Opinie na jego temat są różnorodne, ale zgodne − naprawdę działa. Jest też bardzo wydajny − jedno opakowanie starczy Ci na kilka miesięcy. Nie pozostawia plam pod pachami i nie pachnie intensywnie.

„Uwielbiam to, jaki komfort daje: bo po Blokerze nie masz szans, żeby na skórze pojawił się choć cień wilgoci”

− opisuje działanie autorka bloga Kosmetologia.

Bloker Ziaja

Więcej artykułów na ten temat

Aleksandra Anna Wolska