Higiena zimą powinna być inna − co warto zmienić w nawykach?

21. 12. 2017 · Aleksandra Anna Wolska · 7 minut czytania
Higiena zimą powinna być inna − co warto zmienić w nawykach?

Czy temperatura za oknem powinna wpływać na to, jak dbasz o swoje ciało? Oczywiście, że tak! Nie mówię tu tylko o zmianie kosmetyków z letnich na zimowe, ale także zmianie rytuału kąpieli, higieny osobistej, czy tak prostej czynności jaką jest mycie głowy. Higiena zimą? Zobacz, co warto zmienić w swoich nawykach, żeby cieszyć się zdrowiem i urodą zimą.

Jak często brać prysznic zimą?

Nasze kulturowe uwarunkowania podpowiadają nam: prysznic należy brać dwa razy dziennie - rano i wieczorem. Medycyna jednak nie do końca zgadza się z tą tezą. Lekarze uznają, że dla zachowania właściwej higieny osobistej codzienna kąpiel nie jest koniecznością. Dlaczego?

Po pierwsze, codzienne kąpiele do prowadzają do usunięcia z naszej skóry nie tylko bakterii, ale i naturalnej bariery ochronnej, która przed nimi nas zabezpiecza. Oznacza to, że codzienny prysznic osłabia Twoją naturalną odporność, czasem nadmiernie sterylizując Twoją skórę.

Po drugie, kąpiel i używanie mydeł i pachnących kosmetyków pod prysznic wysuszają skórę i zmieniają jej naturalne pH. Jak pewnie wiesz, naturalnepH skóry waha się od odczynu 4,5 nawet do 6,0 − oznacza to, że skóra jest kwaśna. I taki też odczyn powinna mieć, aby była zdrowa, nie przesuszała się i mówiąc wprost, posłużyła nam na długie lata w dobrym stanie. Tymczasem większość środków myjących, w tym przede wszystkim mydła i żele pod prysznic są substancjami zasadowymi, które zaburzają równowagę kwasową skóry. Jeżeli używasz tych środków zbyt często, w szczególności w okresie, kiedy skóra już narażona jest na nadmierne wysuszanie (ogrzewanie centralne z jednej strony, a mróz i wiatr z drugiej), dokładasz kolejną cegiełkę do pogarszania jej stanu.

prysznic

Jak więc często brać prysznic? Odpowiedź nie jest prosta. Z badań przeprowadzonych przez dr Elaine Larson dla wykładającej na Uniwersytecie Columbia wynika, że branie prysznica codziennie może być wręcz szkodliwe dla Twojego zdrowia. Codzienne szorowanie naskórka może doprowadzić do uszkodzenia powierzchni ochronnej skóry, przez co bakterie w łatwiejszy sposób będą mogły dostać się do wnętrza Twojego organizmu i wywołać niechcianą infekcję. Co więcej, kąpiel dwa razy w tygodniu zaleca także dermatolog dr C Brandon Mitchell.

Ale oczywiście to wszystko pięknie wygląda w teorii. Oczywistym jest, że jeżeli czujesz się niekomfortowo w swoim własnym zapachu, spociłaś się podczas wykonywania codziennych czynności, czy po prostu poszłaś na siłownię i zaliczyłaś mokry trening, dobrze będzie jeżeli dla siebie i swojego otoczenia weźmiesz prysznic, kiedy będziesz odczuwać taką potrzebę.

Jedyne co mogę polecić w takiej sytuacji − dobrze natłuść skórę przed wyjściem na mróz, odczekaj przynajmniej godzinę po prysznicu przed wyjściem na zewnątrz, a może nawet postaraj się używać naturalne kosmetyki, które mają pH zbliżone do odczynu Twojej skóry. O tym jak wykonać dobry dla Twojej skóry żeli po prysznic pisałam już w artykule: Przepis na domowy żel pod prysznic.

Gorące kąpiele na rozgrzanie?

No właśnie − to kolejny mit, który muszę obalić. Jeżeli jesteś osobą, która nie potrafi wyjść z domu bez prysznica − w okresie zimowym zmniejsz temperaturę wody podczas kąpieli.

Gorąca kąpiel tuż przed wyjściem z domu to recepta na przeziębienie. Gdy wychodzisz z ciepłego mieszkania, dodatkowo rozgrzana ciepłą kąpielą sprawiasz, że Twój organizm przeżywa szok termiczny, a Twoje ciało nie nadąża z ogrzaniem się samodzielnie. I tak przeziębienie gotowe!

Poza tym, czy wiesz, że gorące kąpiele w ogóle nie są Twoim sprzymierzeńcem? Długa i gorąca kąpiel (woda powyżej 45 stopni C) może sprawić, że Twoja skóra będzie przesuszona i paradoksalnie odwodniona − gorąca woda i kosmetyki myjące rozpuszczają naturalne tłuszcze ochraniające Twoją skórę przed utratą wody.

Dlatego, jeżeli lubisz pomoczyć się w wannie z ciepłą wodą, albo spędzasz godziny śpiewając pod prysznicem, z którego leci ukrop, zadbaj o odpowiednie nawilżenie swojej skóry po wyjściu z kąpieli − stosuj olejki lub balsamy z emolientami (np. masło shea), które natłuszczą Twoją skórę i wzmocnią płaszcz lipidowy.

Jeżeli więc nie jesteś w stanie zrezygnować z gorących kąpieli − przestaw się na kąpiele wieczorne. Jeśli jednak wolisz prysznic rano − rób to w wojskowym tempie, nie dłużej niż 7 minut w letniej wodzie.

A i najważniejsze! Jeżeli bierzesz rano prysznic − nie myj głowy! Rozgrzana od suszarki do włosów głowa to także wysokie niebezpieczeństwo zachorowania.

Higiena intymna - czy mróz na nią wpływa?

Gdy jesteśmy już przy temacie kąpieli i higieny osobistej nie możemy pominąć tematu higieny miejsc intymnych. I tu zaskoczę Cię − higiena w tych regionach nie powinna ulec zmianie podczas krótkich zimowych dni. Ale jak to?

Już tłumaczę: w lecie ginekolodzy podkreślają, że bardzo ważne jest nie przegrzewanie miejsc intymnych i pilnowanie, żeby w tych okolicach nie zbierała się wilgoć, czyli trzeba chronić je przed potem.

Dokładnie ta sama zasada znajduje zastosowanie w zimie. Uważaj, aby nie przegrzewać okolic intymnych i nie doprowadzić do zapocenia się pod warstwami ubrań. Wybieraj bieliznę bawełnianą − przepuszczająca powietrze. Dbaj o regularną zmianę bielizny − w szczególności po długim dniu w pracy, czy w szkole − kiedy przychodzisz do domu zrzuć siebie przepoconą bieliznę, nie tylko podkoszulek i załóż na siebie czystą i świeżą. I zawsze, ale to zawsze, miej ze sobą parę czystych majtek w torbie na siłownię.

kobiety w bieliźnie

A jeżeli chodzi o siłownie mam dla Ciebie ciekawostkę. Otóż niektórzy ginekolodzy, w tym m.in. dr Yvonne Bohn uważają, że kobiety powinny unikać zakładania bielizny pod sportowe leginsy, aby uniknąć nadmiernego pocenia się i tworzenia środowiska sprzyjającego rozwojowi infekcji.

Pamiętaj: wilgoć zawsze sprzyja rozwijaniu się infekcji, także tych intymnych.

Jeżeli chodzi o kąpiel − ginekolodzy odradzają długich, gorących kąpieli, bo powodują one przesuszenie błon śluzowych, podrażnienia, a nawet bolesne reakcje alergiczne. Jako środka myjącego używaj zawsze delikatnego płynu przeznaczonego do higieny intymnej. Możesz też spróbować domowego środka do pielęgnacji miejsc intymnych, o którym pisałam w artykule: Rumiankowa płukanka: przepis na domy żel do higieny intymnej.

Częste mycie rąk przy niskich temperaturach

Jak uniknąć chorób w zimie? Myj ręce! To właśnie na rękach przenoszone jest najwięcej zarazków. Mało tego, to Twoje ręce są prostą ścieżką dla zarazków, które przedostają się do wnętrza Twojego organizmu przez jedzenie! Kiedy dotykasz pożywienia niemytymi rękami, które chwile wcześniej dotykały drążka w autobusie, którego chwile wcześniej trzymał się 5-latek z grypą... Już widzisz do czego zmierzam?

Mycie rąk to podstawa przy zachowaniu odpowiedniej higieny i unikaniu chorób zakaźnych. Myj ręce przed każdym kontaktem z jedzeniem, a także po każdym kontakcie z przedmiotami publicznego użytku i przede wszystkim po każdym skorzystaniu z toalety.

Ręce najlepiej myć mydłem przez 20 sekund − po tym czasie możesz mieć pewność, że chorobotwórcze bakterie zniknęły z Twojej skóry.

Oczywiście nie wpadaj w obsesję! Przesada jeszcze w niczym nie była dobra.

kran

Pułapką mycia rąk w zimie, jest nadmierne wysuszanie skóry dłoni przez mydło, niską temperaturę i częste wystawianie mokrych rąk na mróz. Dlatego po każdym myciu rąk, staraj się nałożyć krem zabezpieczających skórę przed pękaniem i wysuszeniem. O tym, jaki krem do rąk wybrać w zimie radziłam Ci w artykule: Masz suche dłonie przez mrozy? Oto 6 najlepszych kremów do zadań specjalnych.

A i najważniejsze: czapka, szalik i rękawiczki - to podstawa, żeby zachować zdrowie i urodę w zimie.

 

Aleksandra Anna Wolska