Recenzja kremu Synchroline Hydratime Plus — opinia po miesiącu stosowania

26. 2. 2021 · Justyna Dystrych · 4 minuty czytania
Recenzja kremu Synchroline Hydratime Plus — opinia po miesiącu stosowania

Na drogeryjnych półkach mnóstwo kremów nawilżających do twarzy konkuruje o Twoją uwagę. Jednym z nich jest Synchroline Hydratime Plus. To dermokosmetyk, więc nie kosztuje kilku złotych, które można po prostu spisać na straty. Może się zastanawiasz, czy warto po niego sięgnąć? Ta recenzja pomoże Ci podjąć decyzję.

Przeznaczenie kremu i zapewnienia producenta

Kosmetyk dedykowany jest skórze suchej i bardzo suchej. Według producenta ma głęboko i aktywnie nawilżać, przywracać równowagę wodną oraz chronić przed działaniem czynników zewnętrznych (m.in. promieniowaniem UV). Poza tym stanowi świetną bazę pod makijaż.

krem Synchroline Hydratime Plus recenzja

Skład kremu Hydratime Plus

Nie opisuję szczegółowo wszystkich funkcji składników, ale tylko te mające moim zdaniem kluczowy wpływ na skórę.  Te zasługujące na wyjątkową uwagę zaznaczyłam pogrubieniem.

  • Woda (Aqua) — baza,
  • Promotory przenikania (Glycerin, Propylene Glycol, Sodium Hyaluronate) — dzięki takim substancjom krem działa nawilżająco nie tylko na naskórku, ale — co ważniejsze — również w głębszych warstwach skóry,
  • Cyklopentasiloksan (Cyclopentasiloxane) — lotny silikon tworzący warstwę okluzyjną. Po kilku godzinach całkowicie znika z naskórka, ale jego obecność daje innym składnikom szansę dłuższego działania,
  • Ksylitol i jego pochodne (Xylitol, Anhydroxylitol, Xylitylglucoside) — wiążą wodę w naskórku, chronią skórę przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych i działają przeciwzapalnie. Mają właściwości pośrednio nawilżające (zmniejszają TEWL, czyli transepidermalną utratę wody),
  • MSM (Dimethyl Sulfone) — silnie stymuluje syntezę białek w skórze (m.in. kolagenu i elastyny). Działa przeciwutleniająco, przeciwalergicznie, przeciwzapalnie, osłonowo i odtruwająco na skórę,
  • Mocznik (Urea) - nawilża i zmiękcza. Należy do grupy substancji określanych jako NMF (naturalny czynnik nawilżający). Dowiedź się więcej na temat mocznika,
  • Bisoctrizole (Methylene Bis- Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol) — stabilny filtr chemiczny chroniący przed promieniowaniem UVA i UVB,
  • Fitosfingozyna (Phytosphingosine) — ogranicza powstawanie zaskórników, działa antyhistaminowo, przeciwalergicznie i keratolitycznie oraz zabija drobnoustroje (bakterie i drożdże),

recenzja kremu Hydratime Plus

  • Ceramidy (Ceramide 1, 2, 3 oraz 6 II) — mają strukturę identyczną do tych w ludzkiej skórze. Wspierają odbudowę bariery, która chroni przed czynnikami zewnętrznymi i utratą wody,
  • Kwas mlekowy (Lactic Acid) — NMF, zmiękcza warstwę rogową, odblokowuje pory i działa antybakteryjnie. Zwiększa skuteczność działania innych składników aktywnych, ponieważ skóra „przygotowana” kwasem lepiej je absorbuje,
  • Witamina E (Tocopheryl Acetate) — silny antyoksydant i naturalny konserwant. Wzmacnia barierę naskórkową, co utrudnia utratę wody i przenikanie przez skórę substancji obcych,
  • Witamina C (Ascorbyl Palmitate) — stymuluje ukrwienie, kondycjonuje i wspomaga proces syntezy kolagenu,
  • Emolienty i inne substancje zapobiegające TEWL (Dicaprylyl Carbonate, Cetearyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Isononyl Isononanoate, C12-15 Alkyl Benzoate, Stearic Acid, Cholesterol, Cetearyl Glucoside, Behenyl Alcohol, C 30-45 Alkyl Cetearyl Dimethicone Crosspolymer, Palmitic Acid, Sodium Lauroyl Lactylate),
  • Substancje konsystencjotwórcze i humektanty (Glycol Palmitate, Benzyl PCA, Arachidyl Glucoside, Decyl Glucoside, Arachidyl Alcohol, Xanthan Gum, Carbomer, Hydroxyethyl Acrylate/ Sodium Acryloyldimethyltaurate Copolymer),
  • Wodorotlenek sodu (Sodium Hydroxide) — regulator pH,
  • BHT — przeciwutleniacz przedłużający trwałość kremu,
  • Fenoksyetanol (Phenoxyethanol) — konserwant,
  • Składniki zapachowe bez alergenów (Parfum).

Moje wrażenia w czasie stosowania kremu Hydratime Plus

Mam skórę mieszaną, która przetłuszcza się w strefie T i wysusza na policzkach. Jak dla mnie, krem działa rewelacyjnie. Po jego zastosowaniu praktycznie nie było różnicy między problematycznymi obszarami — obydwa były nawilżone, miękkie i aksamitne. Efekt utrzymywał się cały dzień, nawet pod makijażem. Podobała mi się także leciutka konsystencja i przyjemny, „apteczno-leczniczy” zapach.

recenzja kremu Synchroline

Lista składników jest długa, ale większość z nich ma naprawdę przyjemne właściwości — to głównie emolienty i substancje zapobiegające TEWL. Kilka z nich to promotory przenikania, jak na krem „aktywny” przystało. Zastosowano tylko jeden konserwant — fenoksyetanol, który niestety nie zbiera samych pozytywnych opinii (zakazany np. w Japonii). W sumie zdziwiło mnie, że wybrano akurat ten, a nie chociażby benzoesan sodu, akceptowany nawet w kosmetykach naturalnych.

Krótkie podsumowanie

  • Krem sprawdzi się u posiadaczek skóry suchej, bardzo suchej i mieszanej.
  • Świetny do stosowania na co dzień, również pod makijaż.
  • Duży plus za brak alergenów i filtr UV.
  • Malutki minus za fenoksyetanol.

 

Moja ocena: 4,9/5

Justyna Dystrych