Słoneczna wyprawka! Recenzja zestawu NUXE SUN

30. 6. 2019 · Aleksandra Anna Wolska · 9 minut czytania
  • recenzja
Słoneczna wyprawka! Recenzja zestawu NUXE SUN

Ochrona przed słońcem to bardzo ważna rzecz! Szczególnie kiedy spędza się wakacje w miejscu tak nasłonecznionym jak południowa Kalifornia. Dlatego na wakacje do swojej walizki zapakowałam zestaw kosmetyków przeciwsłonecznych od Nuxe Sun: spray przeciwsłoneczny do twarzy i ciała − wysoka ochrona − SPF 50, zachwycający krem do opalania twarzy SPF 30 NUXE Sun, brązujący olejek do opalania twarzy i ciała SPF 10 NUXE Sun, preparat pod prysznic do ciała i włosów po opalaniu NUXE Sun i Cudowną wodę zapachową z tej samej serii. Jak się sprawdziły? Oto wyniki testu!

Skład kosmetyków z serii Nuxe Sun

Moja słoneczna wyprawka od Nuxe jest dość pokaźna. Dlatego zanim przystąpię do opisania, jak kosmetyki sprawdziły się na ciele w letnie, słoneczne dni w San Diego, przeanalizuję skład każdego z kosmetyków. Tak więc do dzieła!

Zestaw kosmetyków Nuxe Sun

Spray przeciwsłoneczny do twarzy i ciała − wysoka ochrona − SPF 50

Co wchodzi w jego skład?

Producent podaje, że w skład kosmetyku wchodzi głównie:

  • Hiacynt wodny
  • Kwiat Kau Pe
  • Wyciągi z ryżu, rozmarynu i buraka
  • Gliceryna roślinna

Jednak, gdy przyjrzeć się bliżej składowi tego filtra przeciwsłonecznego, to przed promieniowaniem słonecznym chronią głównie filtry chemiczne:

  • Diethylamino hydroxybenzoyl hexyl benzoate – chroni przed promieniowaniem UVB
  • Ethylhexyl triazole – chroni przed promieniowaniem UVA
  • Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine – absorbuje promieniowanie UV
  • i inne.

Brak w nim filtrów mineralnych, takich jak tlenek cynku czy dwutlenek tytanu. Oprócz tego w składzie kosmetyku znaleźć można także ochronną witaminę E, która łagodzi skutki oksydacyjnego działania słońca.

Zachwycający krem do opalania twarzy SPF 30 NUXE Sun

A co znaleźć można w tym kremie z filtrem?

  • Diethylamino hydroxybenzoyl hexyl benzoate
  • Ethylhexyl methoxycinnamate – filtr UV
  • Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine
  • Wyciąg z eichornii gruboogonkowej −  nawilża
  • Olej słonecznikowy – chroni płaszcz lipidowy, przyspiesza regenerację
  • Wyciąg z rozmarynu – działa jako antyoksydant
  • i inne 

Brązujący olejek do opalania twarzy i ciała SPF 10 NUXE Sun

Z kolei olejek do opalania Nuxe zawiera:

  • Diethylamino hydroxybenzoyl hexyl benzoate − filtr UV
  • Ethylhexyl triazole – filtr UV
  • Olej słonecznikowy – nawilża i zabezpiecza skórę przed utratą wody
  • Olej z orzechów makadamia − nawilża i zabezpiecza skórę przed utratą wody
  • Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine − filtr UV
  • Masło shea – zabezpiecza naskórek przed uszkodzeniem i wysuchaniem
  • Witamina E – pomaga się skórze zregenerować
  • Wyciąg z eichornii gruboogonkowej − nawilża
  • Ekstrakt z rozmarynu – działa antyoksydacyjnie
  • i inne

Preparat pod prysznic do ciała i włosów po opalaniu NUXE Sun

W składzie preparatu, a właściwie żelu po opalaniu Nuxe Sun, znajduje się:

  • SLS – substancja myjąca
  • Cocamidopropyl Betaine − substancja myjąca
  • Coco Glucoside − substancja myjąca
  • Wyciąg z eichornii grubo ogonkowej – nawilża
  • Karmel – nawilża skórę
  • Witamina E – regeneruje

Jeżeli idzie o ostatni kosmetyk, nie będę rozczytywać dokładnie składu perfum. Jest to woda zapachowa, którą stosuje się w małych ilościach, na skórę czy włosy.

Skoro już wiesz, z czego składają się kosmetyki, które testowałam, czas przejść do meritum. Czyli jak sprawdziły się kosmetyki Nuxe Sun? Sprawdź to!

Jak przygotowuję swoją skórę na słońce?

Mam dość jasną karnację, dlatego poparzenia słoneczne, schodząca skóra czy spalenie się na raczka nie są mi obce. Dlatego bardzo wysoka ochrona przeciwsłoneczna jest dla mnie podstawą wyposażenia kosmetyczki na wakacje. Szczególnie, że słońce bardzo przyczynia się do starzenia skóry. Chociażby dlatego warto zawsze nakładać na skórę kremy z filtrem. Nie mówiąc już o przeciwdziałaniu chorobom skóry.

Ale nie tylko jasna karnacja jest moim problemem. Po każdym lecie na mojej buzi pozostają brązowe pamiątki z wakacji, czyli piegi, a właściwie nawet plamy słoneczne. Jak do tej pory nie udało mi się ich skutecznie wybielić (choć i też nie specjalnie o to walczę – uważam, że piegi są niesamowicie twarzowe). Jednak, żeby na mojej twarzy nie pojawiło się więcej przebarwień, przed każdym wyjściem na słońce (min. 20 minut przed) nakładam na twarz grubą warstwę kremu z filtrem SPF 50 lub SPF 30 – w zależności od natężenia słońca i tego, jak długo będę na nim przebywać.

Latem słońce operuje jednak bardzo mocno. Dlatego nawet w mieście warto nakładać na odsłonięte działo krem z wysokim filtrem. Ta skóra także może szybciej się starzeć przez działanie promieni słonecznych.

Nuxe Sun - zestaw kosmetyków

Jak wypadł test serii Nuxe Sun?

Kosmetyki od Nuxe Sun testowałam pojedynczo i stopniowo. Kiedy moja skóra przyzwyczaiła się już do słońca, Spray przeciwsłoneczny do twarzy i ciała SPF 50 zamieniłam na zachwycający krem do opalania twarzy SPF 30, a także spróbowałam opalić nogi na brązującym olejku do opalania twarzy i ciała SPF 10.

Przez miesiąc jednak codziennie, a właściwie po każdej kąpieli słonecznej stosowałam preparat po opalaniu do ciała i włosów Nuxe Sun. W tym miesiącu towarzyszy mi także słodki i kuszący zapach cudownej wody zapachowej Nuxe Sun.

A jak sprawdziły się poszczególne kosmetyki?

Spray przeciwsłoneczny do twarzy i ciała − wysoka ochrona − SPF 50

To moja baza! Bez niej spędzenie kilku godzin w pełnym słońcu na kalifornijskiej plaży byłoby niewyobrażalne. Szczególnie, że jak wspomniałam, mam bardzo jasną karnację. I tu Cię być może zaskoczę – dzięki sumiennemu stosowaniu filtrów przeciwsłonecznych od Nuxe Sun nie doznałam w tym sezonie poparzenia słonecznego! To chyba pierwszy raz w moim życiu.

Spray przeciwsłoneczny do twarzy i ciała

Kosmetyk zamknięty jest w wysokiej buteleczce z atomizerem. Po rozpyleniu dawki kremu trzeba go w siebie wsmarować. Konsystencja kosmetyku jest bardzo lekka – przypomina bardziej mleczko niż krem. Nie klei się i dość szybko wchłania. Może pozostawić przez chwilę biały ślad, jak to zawsze się dzieje w przypadku skutecznych kremów z wysokim filtrem. Spray obłędnie pachnie! Jak z resztą każdy kosmetyk od Nuxe Sun.

Spray stosowałam także na twarz. Kosmetyk przypadł mi do gustu, bo nie był tak tłusty jak inne kremy z filtrem SPF 50, łatwo się rozprowadzał i nie kleił się. Nie zapychał też porów, bo nie zauważyłam żadnych zmian trądzikowych na twarzy. Jednak mimo tak dużej ochrony na mojej skórze pojawiły się piegi i to w sporej ilości. No cóż… słońce znajdzie mnie wszędzie!

Jedyną wadą spray’u jest to, że można aplikować go tylko, kiedy trzyma się butelkę pionowo. Spryskanie dokładne nóg może być więc nieco problematyczne.

A jak spray poradził sobie ze słońcem? Absolutny sukces! Moja skóra bardzo stopniowo i powoli nabierała brązowego koloru. Bez oparzeń i bez podrażnień. Wydaje mi się, że kluczem do sukcesu było sumienne ponowne aplikowanie kremu co 2 – 3 godziny przebywania w ostrym słońcu na plaży.

Zachwycający krem do opalania twarzy SPF 30 NUXE Sun

Kiedy wychodzę do miasta (nie na plażę) na twarz nakładam niższy filtr – SPF 30 jest w sam raz. Tu właśnie zastosowanie znalazł krem do opalania twarzy SPF 30 Nuxe Sun.

Krem wspaniale pachnie, jest dość lekki. Nie zapycha porów i nie klei się. Jeżeli odczekasz kilka minut po jego nałożeniu, będzie dobrze współgrał z makijażem (np. z pudrem mineralnym).

Krem zamknięty jest w niewielkiej tubeczce. Ma biała, lekką konsystencję, która dobrze się rozprowadza się po twarzy.

Producent zaleca, żeby krem często nakładać ponownie, żeby filtry mogły dobrze chronić skórę. Dlatego zawsze noszę go ze sobą w plecaku i od czasu do czasu niewielką ilość nanoszę na twarz.

Nuxe Sun krem w tubie do opalania twarzy SPF30

Krem sprawdził się bardzo dobrze. Choć dla mnie ochrona SPF 30, na mocne słońce jest nieco zbyt lekka. Dlatego krem zachowam z pewnością na jesień, kiedy wrześniowe i październikowe słońce (o ile takie będzie) operuje nieco słabiej.

Brązujący olejek do opalania twarzy i ciała SPF 10 NUXE Sun

Przyznaję się bez bicia – nie jestem na tyle odważna, żeby przetestować działanie olejku brązującego SPF 10 na swojej twarzy! Ale zrobiłam to na nogach! Kiedy już byłam bardzo dobrze zaprzyjaźniona z mocnym, południowym słońcem, postanowiłam spróbować sił olejku do opalania Nuxe Sun. Obiektem testu były moje nogi. Te zawsze opalają się w ślimaczym tempie. Zupełnie odwrotnie niż moje ramiona, które niemal co roku były spalone na raczka.

Olejek jest bardzo lekki i świetnie się go rozprowadza na skórze. Swoją konsystencją przypomina mi nieco inny olejek od Nuxe, o którym pisałam w recenzji: 5 sposobów na wykorzystanie złotego olejku w sylwestrową noc – czyli Ola testuje NUXE Huile Prodigieuse Or.

Olejek brązujący faktycznie pozostawia skórę nieco zarumienioną tuż po nałożeniu na skórę. Ciało po tym olejku pięknie się błyszczy i wygląda naprawdę apetycznie. Dodatkowo, olejek ma piękny, słodkawy i wakacyjny zapach.

Kosmetyk zamknięty jest w butelce z atomizerem. Po spryskaniu skóry, olejek trzeba wetrzeć w ciało. Wystarczy jedno psiknięcie, żeby pokryć naprawdę spory kawałek skóry.

Nuxe Sun zachwycający olejek brązujący do opalania twarzy i ciała

Jak dla mnie olejek ma nieco niską ochronę przeciwsłoneczną (SPF 10). Jednak będzie idealną opcją dla fanów opalania. Nie ukrywam, że z pewnością zastosuję go jeszcze tego lata.

Preparat pod prysznic do ciała i włosów po opalaniu NUXE Sun

To mój ulubiony kosmetyk z całego zestawu Nuxe Sun! Ten preparat, a właściwie żel, doskonale sprawdza się, jako ukojenie i oczyszczenie skóry po kąpieli słonecznej i nie tylko.

Żel stosuję codziennie pod prysznicem. Stosuję, bo mimo upływu miesiąca nadal go mam. Żel jest bardzo wydajny. Wystarczy kilka kropel, żeby umyć nim całe ciało. To samo tyczy się mycia włosów. Zaledwie odrobina żelu (preparatu) wystarczy, żeby umyć długie włosy.

Żel ten pomaga zregenerować skórę po kąpieli słonecznej i zabezpiecza skórę i włosy przed fotostarzeniem się. Nuta zapachowa tego żelu jest spójna z linią Nuxe Sun, jednak jest w nim coś bardziej orzeźwiającego. Ten zapach podoba mi się najbardziej.

Nuxe Sun żel pod prysznic do ciała i włosów po opalaniu

Cudowna woda zapachowa Nuxe Sun

Dopełnieniem mojej wakacyjnej kosmetyczki jest cudowna woda zapachowa Nuxe Sun. Zamknięta w przepięknej buteleczce woda perfumowana idealnie komponuje się zapachowo z całą linią Sun. Perfumy są nieco ciężkie, ale przy mocnym zapachu kremów z filtrem kompletnie mi to nie przeszkadza. Powiem więcej, ten orzechowo-kokosowo-piżmowy zapach kojarzy mi się właśnie z wakacjami i zawsze wprowadza mnie w dobry nastrój.

cudowna woda zapachowa Nuxe Sun

Spryskuję nią zawsze włosy i nadgarstki. Zapach utrzymuje się przez cały dzień!

Ocena końcowa dla całego zestawu Nuxe Sun: 5!

Ocena końcowa zestawu Nuxe Sun

Więcej artykułów na ten temat

Aleksandra Anna Wolska