Sposoby sprytnego rodzica: jak przekonać dziecko do nocnika?

31. 3. 2018 · Magdalena Mossakowska · 5 minut czytania
Sposoby sprytnego rodzica: jak przekonać dziecko do nocnika?

Przejście z pieluszek na załatwianie się do nocnika, to wielka sprawa. Czy wiesz, że nauka korzystania z nocnika może okazać się świetną zabawą. Ważne, aby niczego nie przyspieszać i zbudować dobrą atmosferę – bez karania, zawstydzania i przymusu. Zobacz, jak skutecznie nauczyć dziecko sikania do nocnika.

Kiedy nauka sikania na nocnik zaczyna mieć sens?

Podobnie jak w każdej kwestii dotyczącej rozwoju niemowląt, tak i przy nauce korzystania z nocnika trzeba wyczuć odpowiedni moment – indywidualny dla każdego dziecka. Wszelkie tabele, które określają rozwój dziecka mają być wyłącznie punktem odniesienia dla szukających wskazówek rodziców. Niezależnie czy chodzi o to, czy dziecko śpi wystarczająco długo, czy etapy rozszerzania diety są właściwe, czy to dobry moment, w którym maluch zaczyna raczkować, chodzić czy korzystać z nocnika. Jedynie obserwacja Twojego dziecka może być dla Ciebie wyznacznikiem, kiedy jest najlepszy moment na rozpoczęcie nowej aktywności.

Uznaje się, że dziecko powinno zacząć przestawiać się z pieluch na nocnik między 18. do 24. miesiącem życia. W tym czasie maluch dużo już rozumie i zwykle osiąga koordynację ruchową, która pozwala na wytrzymanie na nocniku dłuższej chwili.

Kiedy zacząć uczyć dziecko korzystania z nocnika

Po czym poznać, że maluch jest gotowy do korzystania z nocnika?

  • rozumie i wykonuje proste prośby i polecenia
  • potrafi usiedzieć w jednym miejscu przez kilka minut
  • daje znać poprzez wyraz twarzy, mowę ciała czy wprost komunikując o potrzebie zrobienia kupy czy siku
  • naśladuje zachowania osób trzecich
  • interesuje się, gdy zobaczy, że ktoś idzie się do toalety, do czego służy spłuczka itp.
  • potrafi odstawiać zabawki/przedmioty na ich miejsce

Jak nauczyć dziecko sikać do nocnika?

Maluchy chętnie uczą się nowych czynności, a każdą nowo opanowaną aktywność powtarzają bez ustanku. Możesz wykorzystać to przy nauce siusiania do nocnika. Jeśli raz uda się szkrabowi usiąść na nocnik, a nawet zrobić siku czy kupę, będzie chciał to powtarzać. Dlatego tak ważne jest, aby nie przymuszać malucha, ani nie okazywać niezadowolenia czy frustracji przy zasikaniu pampersa.

Odradzałabym także wszelkie gratyfikacje (słowne, brawa, słodycze) za załatwienie się do nocnika. To naturalna czynność i nie powinno się wokół niej tworzyć atmosfery nagrody. Tym bardziej, że malec może okazywać złość czy żal przy każdej nieudanej próbie. Bo będzie wiedział, że nie otrzyma nagrody.

Jak nauczyć dziecko sikać do nocnika

Żeby oswoić malucha z nocnikiem, możesz początkowo potraktować nocnik jako zabawkę. Możesz też tłumaczyć do czego służy to nowe, dziwne urządzenie i łączyć z wyrazami typu: siku, kupa, pipi – w zależności jakich słów używasz do określania tych czynności. Jak dobrze pójdzie, dziecko samo będzie próbowało na nim siadać.

Po kilkudniowym zapoznaniu z nocnikiem, zacznij sadzać dziecko na nocniku. Na początku w ubrankach, potem już bez pampersa. Jeśli malcowi uda się zrobić kupę lub siku, pokaż mu zawartość nocnika z wytłumaczeniem, że tam powinno zawsze trafiać to, co zwykle jest w pieluszce.

Potem sadzaj malucha na nocnik o stałych porach. Możesz zabierać dziecko ze sobą do toalety i pozorować, że też korzystasz z kibelka. Pomogą wspólne rytuały − po skorzystaniu z nocnika zawsze myjcie ręce.

Jednocześnie, stopniowo zwiększaj okres, w którym maluch biega bez pampersa. Jeśli zrobi siusiu, natychmiast poczuje wilgotne ubranie, a z czasem zacznie łączyć fakty i chcąc uniknąć zamoczenia, zacznie komunikować, że chce skorzystać z nocnika.

Jak przekonać dziecko do nocnika?

1. Konsekwencja

Kiedy zdecydujesz, że nastał już czas sadzania na nocnik, staraj się powtarzać tę czynność codziennie. W przeciwnym razie, nie tylko opóźnisz proces uczenia, ale też malec może utrwalić skojarzenie nocnika z zabawką.

2. Stałe pory

Często można rozpoznać po dziecku, kiedy zaczyna „wypełniać” pieluchę. Przez kilka dni notuj godziny, w których dziecko robi kupę. Z pewnością zaobserwujesz stałe pory, kiedy to następuje, np. zawsze po śniadaniu. Wyprzedź malucha i posadź go wcześniej na nocniku. Zanim to nastąpi, możesz przyjąć stałe odstępy czasowe, np. co dwie godziny, kiedy malec sadzany jest na nocniku.

Sposoby na naukę sikania do nocnika

3. Wyjątki

Przygody z odpieluchowaniem nie zaczynaj z wysokiego C. Powoli zwiększaj okresy, kiedy maluch lata bez pampersa. Bazuj na dotychczasowej obserwacji − wybieraj porę dnia, kiedy zwykle nie robi siku czy kupy. Nie rezygnuj od razu z pampersa na spacerze i w nocy. Zanim maluch załapie o co chodzi z nocnikiem, nie ma co ryzykować mokrą wpadką na spacerze. Z kolei spanie bez pampersa to zupełnie inna, o wieeele dłuższa historia...

4. Ubranka łatwe do ściągnięcia

Jeżeli zaczęłaś już naukę sikania na nocnik, to pewnie wiesz, dlaczego to takie ważne. Wypadki się zdarzają. I to często... Poza tym, kiedy dziecko będzie miało łatwe do ściągnięcia spodenki, jest duża szansa, że zdążycie je ściągnąć i dotrzeć na nocnik.

5. Nie przetrzymuj dziecka na nocniku

Pamiętaj, jeśli po kilku minutach nie zauważysz „efektu”, nic na siłę. Najgorsze co możesz zrobić to zrazić malucha do nocnika nieustającym wyczekiwaniem na kupę lub siku.

6. Zero stresu, Matka!

Na czas nauki sikania do nocnika potrzebna Ci będzie anielska cierpliwość. Zanim maluch to opanuje, z pewnością trafi się niejedna „morka” wpadka, przewrócony nocnik z zawartością czy nawet empiryczna próba poznania tego, co znalazło się w nocniku. Ach, Ci nasi mali odkrywcy...

7. Edukacyjna literatura

Żeby zachęcić dziecko do nocnika, można skorzystać z szerokiej oferty książeczek tematycznych, rymowanek, piosenek, które umilą pierwsze próby

Trudności w nauce sikania do nocnika

Wszelkie nagłe, czyt. stresujące dla dziecka, wydarzenia: choroba, zmiana miejsca pobytu, rozłąka z mamą, zmiana opiekunki, odstawienie od piersi, narodziny rodzeństwa mogą skutkować cofnięciem nowych umiejętności i siusianiem w majtki.

Wtedy cały proces lepiej zacznij od początku i to dopiero po unormowaniu zaistniałej zmiany. Analogicznie, jeżeli któraś z zaistniałej sytuacji się przydarzy, lepiej poczekaj z rozpoczęciem nauki sikania do nocnika. Oszczędzi to nerwów i Tobie i maluchowi.

Magdalena Mossakowska