Sezon zimowy jeszcze się nie skończył, więc szansa na zabawę na śniegu jest wciąż duża! Taka forma aktywności znakomicie wpływa na budowanie odporności u dzieci. Wystarczy tylko dobry kombinezon i krem ochronny. A potem można zacząć zimowe szaleństwo.
Zimowe zabawy ruchowe dla dzieci − przykłady zabaw
Temperatura na minusie, śnieg po kostki, czyli pozostało tylko założyć buty i lecieć na zewnątrz… Tylko pytanie: w co się bawić? Oto kilka moich pomysłów!
Zabawy ruchowe o tematyce zimowej
1. Lepienie bałwana
Czyli klasyka gatunku! Lepienie bałwana to dla niejednego malucha tradycja, więc oddaję mu zasłużone pierwsze miejsce wśród zimowych zabaw na śniegu. Warto przy tym pamiętać o dekoracyjnych akcesoriach: marchewka i kamyczki do oczu i guzików zadowolą małych estetów i sprawią, że ulepione dzieło bardziej będzie przypominać bajkowych bohaterów.
Sprawdź też, kiedy wybrać się na pierwszy zimowy spacer z niemowlakiem.

2. Rzucanie śnieżkami
Kolejny klasyk. Im więcej osób, tym większe wrażenia (ale też więcej śniegu za kołnierzem). O ile śnieg jest lepki, śmiało można dać upust dziecięcej energii i urządzać bitwę na śnieżki. Jeśli opady śniegu są obfite, można rozszerzyć zabawę o budowę śnieżnych fortyfikacji i murów obronnych.

3. Sanki i ślizgacze
Temat w zasadzie nie wymaga rozszerzenia. Weź jednak pod uwagę, że sanki są bardziej praktyczne niż jabłuszka do zjeżdżania czy inne ślizgacze, bo sprawdzają się też na płaskim terenie. Jeśli umawiacie się ze znajomymi, możecie zorganizować wyścigi rodziców ciągnących sanki z pociechami. Gwarantuję, że dzieciaki będą piszczały z zachwytu.

4. Robienie aniołków na śniegu, rysowanie patykiem po śniegu
Kiedy minie ochota na robienie kolejnych aniołków na śniegu, dobrze sprawdzi się patyk w roli pędzla. Można rysować i pisać dowolne wyznania na śniegu, a potem wszystko uwiecznić na zdjęciu: maluch leżący na śniegu, który robi aniołka, a obok napis z jego imieniem lub śmiesznym komentarzem − świetna pamiątka z zimowych harców.
Sprawdź też, jak spędzać z dzieckiem wolny czas.

5. Łyżwy
Przy małych dzieciakach lodowisko może zastąpić mała ślizgawka pod blokiem. Można samodzielnie wyślizgać śnieg, albo przygotować „lodowisko” dzień wcześniej − wystarczy wylać wodę (zadbaj, żeby było to z dala od chodników). Starsi zawodnicy docenią podświetlone lodowisko i muzykę w tle. Świetny sposób na wspólne spędzanie czasu.

6. Rzucanie śnieżkami do celu
Wersja minimalistyczna, nie wymaga żadnych dodatkowych sprzętów, a jedynie znalezienie dobrego celu do rzucania. Może to być pień drzewa albo ściana garażu. Wygrywa ten, kto odda więcej celnych rzutów we wcześniej ustalone miejsce. Zarys tarczy można obrysować śniegiem, albo wcześniej wydrukować w domu i przykleić do drzewa. Dobrą alternatywą będzie zwykle wiadro, do którego można wrzucać śnieżki.

7. Szukanie skarbów w śniegu
Dowolne przedmioty (mogą to być np. gumowe zabawki do kąpieli) umieszczamy w śniegu, w tajemnicy przed dziećmi. Zabawa polega na tym, żeby znaleźć wszystkie schowane przedmioty. Jeśli dzieci jest więcej, wygrywa osoba, która znajdzie ich więcej albo która zrobi to pierwsza. Można też wypróbować wersję „zimno-ciepło”, jeśli dzieciaki będą miały problem ze znalezieniem skarbów.
8. Kulig
To nie jest szybki pomysł na zabawę po pracy i jego organizacja wymaga trochę wysiłku i czasu, ale zapewniam, że warto. Jeśli śniegu będzie sporo, możesz zebrać paczkę znajomych z dzieciakami i zorganizować kulig zakończony ogniskiem.
Sprawdź też, jak ubrać dziecko na narty.


























