Badanie na obecność koronawirusa. Na czym polega test?

7. 4. 2020 · Karolina Rudowska · 4 minuty czytania
  • profilaktyka

Choroba COVID-19 całkowicie wywróciła porządek dzisiejszego świata do góry nogami. Wywołuje ją nowy koronawirus. Diagnostyka choroby opiera się na testach PCR − reakcji łańcuchowej polimerazy, czyli badaniu genetycznym. Na czym polega takie badanie na obecność koronawirusa i jak się je wykonuje?

Koronawirus SARS-CoV-2

Za światową pandemię odpowiedzialny jest nowy koronawirus, zidentyfikowany po raz pierwszy pod koniec 2019 roku w Wuhan, w Chinach. Choroba, którą wywołuje została nazwana COVID-19, a za jej główne objawy uważa się kaszel, gorączkę i duszność, choć spektrum symptomów może być szerokie i różnorakie.

Koronawirus SARS-CoV-2

Koronawirus − jak wykryć chorobę?

Badanie na obecność koronawirusa wykonują tylko niektóre placówki, w konkretnie określonych przypadkach. WHO rekomenduje użycie technik NAAT (nucleic acid amplification tests), czyli metod amplifikacji kwasów nukleinowych. Należy do nich RT-PCR, czyli reakcja łańcuchowej polimerazy z odwrotną transkrypcją.

Również w Polsce to właśnie ta molekularna metoda identyfikacji wirusa jest stosowana. Materiał do badania stanowią próbki pobrane z dolnych dróg oddechowych (np. popłuczyny oskrzelikowo-pęcherzykowe), plwocina, wymazy z nosogardła czy aspiraty z nosogardła.

Materiał musi być przechowywany i transportowany do laboratorium w odpowiednich warunkach − takich, żeby zachować wiarygodność próbek i bezpieczeństwo personelu.

badanie na obecność koronawirusa

Istotne są m.in.: dobór odpowiednich narzędzi do pobrania i przechowywania materiału, jego prawidłowa ilość i technika pobrania, temperatura podczas transportu i czas dostarczenia próbek do laboratorium. Nie mniej ważne są kwestie prawidłowego zabezpieczenia materiału „od zewnątrz”, jako potencjalnie zakaźnego.  

koronawirus badania

RT-PCR − badanie na obecność koronawirusa

PCR to metoda powielania łańcuchów DNA (W RT-PCR matrycą jest cząsteczka RNA). Wielokrotne powtarzanie cyklów reakcji doprowadza do zwielokrotnienia cząsteczek genu. Dzięki tej metodzie można sprawdzić, czy materiał genetyczny wirusa − jego RNA − jest obecny w danej próbce. Takie badanie na obecność koronawirusa jest skomplikowane, a jego przeprowadzenie wymaga odpowiednich warunków i czasu (zwykle kilku godzin, lecz ze względów logistycznych często trwa to o wiele dłużej).

koronawirus diagnostyka

Jednakże wykonywanie takich testów niewątpliwie jest konieczne − metoda RT-PCR pozwala stwierdzić, czy dana osoba jest chora, czy zdrowa. Wobec tego, teoretycznie każdy pacjent z objawami choroby COVID-19 czy osoba, która miał kontakt z osobą chorą powinna zostać przebadana. Dałoby to faktyczny i realny obraz sytuacji epidemiologicznej w kraju i na świecie i pozwoliłoby skutecznie izolować pacjentów z potwierdzonym zakażeniem. Niestety, ograniczenia finansowe i techniczne uniemożliwiają przeprowadzanie takich testów w optymalnym wymiarze.

Koronawirus − badania kasetkowe

Tzw. „badania kasetkowe” to serologiczne badania, które wykrywają przeciwciała IgM i IgG powstałe w organizmie po kontakcie z patogenem. Nie wykrywają więc materiału genetycznego wirusa, czyli nie służą potwierdzeniu lub wykluczeniu aktualnego zakażenia. W związku z tym nie mogą być użyte, żeby zakwalifikować osoby podejrzane o zakażenie do grupy zdrowych lub chorych.

W niektórych przypadkach mogą okazać się jednak przydatne. Obecność przeciwciał najprawdopodobniej świadczy o przebytej lub trwającej infekcji. Badanie przeprowadza się z próbki krwi żylnej, jest szybkie, proste i zdecydowanie mniej kosztowne niż metody molekularne.

Naten moment badania serologiczne nie mogą służyć do rozpoznania COVID-19, a jedynym słusznym testem wykonywanym w tym celu jest badanie RT-PCR.

koronawirus jak wykryć

Wykrywanie przeciwciał przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2  może jednak przynieść wymierne korzyści (np. w celu monitorowania sytuacji epidemiologicznej w populacji), a potencjał takich „badań kasetkowych” wciąż jest analizowany.

badanie na koronawirusa

Co jeszcze warto wiedzieć?

Warto pamiętać, że pojawienie się nowej choroby COVID-19, nie spowodowało zniknięcia innych chorób z powierzchni ziemi. Dlatego, w niektórych przypadkach, równocześnie z testem na obecność koronawirusa, prowadzi się także diagnostykę w kierunku innych schorzeń, np. test na grypę. Jednocześnie nie można zapomnieć, że zdarzają się koinfekcje, wobec czego zidentyfikowanie innego patogenu wcale nie zwalnia z konieczności zbadania osoby podejrzanej testem na SARS-CoV-2.

Więcej artykułów na ten temat