Gronkowiec złocisty: leczenie wyjątkowo odpornej bakterii

26. 4. 2018 · Klaudia Dopytalska · 4 minuty czytania
  • leczenie
Gronkowiec złocisty: leczenie wyjątkowo odpornej bakterii

Coraz więcej osób, które zgłaszają się do lekarza z powodu infekcji, słyszy, że bakterią odpowiedzialną za zakażenie jest gronkowiec złocisty, albo też zleca się im „test na gronkowca”. Często pacjenci bagatelizują taką diagnozę i nie są konsekwentni w leczeniu. A to powoduje dalsze infekowanie społeczeństwa! Bakteria gronkowca złocistego bardzo szybko się rozprzestrzenia. Jej obecność w organizmie może być przez wiele lat utajona i nie dawać żadnych symptomów. Leczenie gronkowca, który daje objawy, może być bardzo trudne.

Gronkowiec złocisty − co to jest?

Do rodziny gronkowców należy wiele bakterii, z których część kolonizuje błonę śluzową i skórę człowieka, a gronkowiec złocisty wydaje się najbardziej niebezpiecznym dla ludzi gatunkiem.

Czym jest gronkowiec złocisty

Szacuje się, że nawet 50% populacji, na pewnym etapie swojego życia, zaraża się tym drobnoustrojem. A to dlatego, że bakteria ta bardzo łatwo się przenosi. Gronkowca złocistego możesz złapać nie tylko przez kontakt z nosicielem. Czasem wystarczy, że będziesz mieć kontakt z  przedmiotami, kóre nosiciel dotykał. Gronkowiec złocisty może przenosić się też drogą kropelkową. Niestety, bakterią tą możesz zarazić się także podczas pobytów w szpitalu.

Gronkowiec złocisty − objawy

Bakteria gronkowca złocistego najczęściej lokalizuje się w nosie, w gardle, w okolicy odbytu czy na granicy owłosionej i gładkiej skóry głowy, a także na protezach. Bakteria może też wywołać objawy ogólnoustrojowe, jeżeli przedostanie się do krwioobiegu.

Bardzo często, nawet u osób z prawidłową odpornością, pojawia się miejscowe zakażenie w postaci liszajca, zapalenia mieszków włosowych, zapalenia spojówek, czyraków czy ropni, które często ustępują po zastosowaniu odpowiedniego, celowanego leczenia.

Objawy zakażenia gronkowcem złocistym

Gronkowiec złocisty może być także odpowiedzialny za infekcje dróg oddechowych, zatok i ucha. Niestety, może też odpowiadać za zakażenia inwazyjne, ogólnoustrojowe czy bardzo trudnych do wyleczenia, martwicze zapalenia powięzi.

Toksyny gronkowca złocistego

Leczenie gronkowca jest o tyle trudne, że bakteria ta ma zdolność do wytwarzania szczególnie niebezpiecznych dla człowieka toksyn. Mogą one prowadzić nawet do wstrząsu toksycznego, który jest stanem bezpośredniego zagrożenia życia. Objawia się on m.in. wysoką gorączką, spadkiem ciśnienia tętniczego, bólami mięśni i rozległymi zmianami na ciele i w narządach.

Toksyny gronkowca złocistego

Inny rodzaj toksyny gronkowcowej prowadzi do zespołu Rittera, czyli ciężkiego zapalenia skóry. W przebiegu tej choroby na ciele pojawiają się wiotkie pęcherze, które łatwo pękają i ukazują skórę właściwą. To sprawia nieprawdopodobny ból.

Trzecia z toksyn, która może być wytwarzana przez gronkowca, prowadzi do zatruć pokarmowych. To poważne infekcje z bólem, wymiotami i biegunką, które szybko prowadzą do odwodnienia. Enterotoksyny rozwijają się w zepsutych produktach żywnościowych i nawet obróbka termiczna poprzez gotowanie czy pieczenie nie jest w stanie się ich pozbyć. Stąd zawsze sprawdzaj świeżość i stan przydatności do spożycia jedzenia.

Leczenie gronkowca złocistego

Jak leczyć gronkowca złocistego? Leczenie tej bakterii sprawia lekarzom wiele trudności, bo jest ona szczególnie oporna na antybiotyki. Pacjent musi przyjmować leki regularnie, a i tak skuteczność leczenia nie zawsze jest zadowalająca.

Gronkowce cały czas sie rozwijają. Na przestrzeni lat wytworzyły wiele mechanizmów oporności na antybiotyki i skutecznie opierają się prowadzonej przez lekarzy terapii.

Co prawda, opracowano szybkie testy do wykrywania niektórych opornych szczepów gronkowca złocistego, dzięki czemu odpowiednie leczenie może być wprowadzone już po kilku godzinach. Ważne jest jednak, żeby działać szybko. Nawet leczenie ambulatoryjne wymaga podawania antybiotyków przez 5 − 10 dni.

Leczenie gronkowca złocistego

Duże ogólnoustrojowe zakażenia, infekcje kostne i bakteriemie w przypadkach wrażliwych, leczymy wankomycyną, silnym antybiotykiem podawanym we wlewach dożylnych.

Na szczęście jeszcze jesteśmy w stanie całkowicie leczyć zakażenia powodowane przez tę bakterię, często jednak wymaga to usunięcia protez, do których nie są w stanie dotrzeć leki. Ropnie i czyraki trzeba zdrenować − już samo odciągnięcie  treści ropnej może doprowadzić do wyleczenia.

Warto mieć na uwadze, że samo wyhodowanie gronkowca z nosa nie jest wskazaniem do leczenia – terapię wprowadza się dopiero, gdy zakażenie jest objawowe.

Więcej artykułów na ten temat

Klaudia Dopytalska