Podczas medytacji ważny jest także etap skanowania własnego ciała (body scanning). Metoda ta polega na zauważaniu tego, co dzieje się z Twoim ciałem w rzeczywistości, a nie tego, co chciałby zauważyć Twój umysł. Metoda ta uczy świadomości własnego ciała.
Podczas medytacji bardzo ważna jest także technika oddechu. W oryginalnym programie MBSR nauka oddychania, a właściwie świadomość oddychania stanowi jeden z kluczowych elementów.

Podczas kursu uczysz się także świadomości zdarzeń przyjemnych oraz nieprzyjemnych, a także powszechnie uważanych za neutralne i rutynowe, takie jak pogoda, jazda samochodem, jedzenie czy kontakt z drugim człowiekiem.
Sprawdź też leki na stres i uspokojenie.
Jakie rezultaty daje medytacja mindfulness?
Program redukcji stresu zapewne kojarzy Ci się z umiejętnością radzenia sobie z ciężką sytuacją w pracy czy w szkole. Stres to dziś pojęcie wytrych. Jeżeli jednak zanurzymy się głębiej, stres może mieć wiele obliczy i często być związany nie tylko z czynnikami zewnętrznymi, ale i z Twoim wewnętrznym stanem fizjologicznym i psychologicznym.
Pacjentami Jona Kabat-Zinna były osoby z bardzo różniącymi się historiami życia. Bardzo często do jego kliniki kierowani są pacjenci, których dotknęła poważna, często przewlekła lub nieuleczalna choroba, taka jak nowotwór, przewlekły ból, wysokie ciśnienie, AIDS czy depresja.
Kuracja mindfulness przynosi zaskakujące efekty. Szereg badań, przeprowadzonych przez wiele ośrodków badawczych w latach 2009 − 2017, wykazuje, że metoda oparta na uważności znacznie poprawiła kondycję psychiczną, a w niektórych przypadkach i fizyczną u osób ze schorzeniami takimi jak: fibromialgia, HIV, cukrzyca, zaburzenia nastroju, zaburzenia snu, stany lękowe, zaburzenia odżywiania, nowotwór i wiele, wiele innych.
W latach 90. do kursów mindfulness wprowadzono nowy rodzaj programu: Mindfulness-Based Cognitive Therapy, czyli Terapia Poznawcza Oparta na Uważności. Skierowana jest ona w szczególności do osób, które mają tendencję do powracającej depresji. Dzięki tej metodzie, osoby skłonne do depresji potrafią same rozpoznać swoje nastroje, wyczuć niepokojąco zbliżającą się depresję i dzięki temu w porę wprowadzenie terapii, która zapobiega nawrotom choroby. Skuteczność tej metody została potwierdzona przez badania kliniczne Brytyjskiego Narodowego Instytutu Badań Klinicznych. Ich wyniki potwierdzają, że osoby, które wzięły udział w szkoleniu, znacznie rzadziej doznawały nawrotu depresji. Z kolei Badania Uniwersytetu Oksfordzkiego potwierdzają, że objawy depresji zostały znacznie zredukowane u 57% badanych, a 58% osób poradziło sobie z lękami.

Jak przyznaje sam autor tej metody, nie uleczy ona raka, bólu stawów, HIV czy cukrzycy. Może jednak znacząco poprawić komfort życia chorych. Osoby zmagające się z chorobami ciała, jak i ducha, które zaczęły stosować metodę uważności, są lepiej usposobione do świata, mają lepsze samopoczucie i cieszą się pogodą ducha.

























