Jak to wygląda w praktyce?
Powtarzając sugestie związane z obszarami Twojego ciała, na przykład:
„moja ręka jest ciężka”, „moje nogi stają się coraz cięższe”, „moje ciało jest bezwładne”
masz za zadanie wywołać u siebie określone wrażenia, jak odczuwanie ciężaru ciała czy odczuwanie ciepła.

Opanowanie tej umiejętności przynosi uspokojenie, odprężenie i poczucie kontroli. Pierwsze 2 tygodnie to praca nad wywoływaniem uczucia ciężkości w ciele, kolejne 2 uczucia ciepła. Tydzień 5. i 6. rozpoczyna ćwiczenia nad uspokajaniem pracy serca. Następne etapy mają pomóc w opanowaniu czynności płuc i regulacji oddech, a także usunięcia napięcia w narządach jamy brzusznej. Ostatni krok to nauka wywoływania wrażenia chłodnego czoła w celu opanowania regulacji naczynioruchowej w obrębie głowy.
Przeczytaj także: Stres w pracy − jak sobie z nim radzić i nie zniszczyć kariery?
W jakim celu masz wywoływać w swoim ciele różne wrażenia metodą autosugesti?
- kształtujesz w sobie wytrwałość, poczucie kontoli
- zwalczasz negatywne stany psychiczne, jak lęk czy przygnębienie
- regenerujesz siły organizmu, odprężasz się i wyciszasz

Trening autogenny Schultza − opinie
„Metoda relaksacyjna Szulca” została przyjęta na całym świecie. Badania nad 6 standardowymi ćwiczeniami treningu autogennego są kontynuowane w medycynie i psychologii w Europie, Kanadzie, USA i Japonii. Istnieje szereg poradników technicznych i kursów szkoleniowych dla terapeutów na temat odpowiedniego wprowadzania metody Schultza do praktyki klinicznej.
Opinie na temat metody są pozytywne: „doskonała technika radzenia sobie ze stresem”, która może „szybko i skutecznie przywrócić ciało do równowagi”, „bez kulturowych i religijnych podtekstów”. Jedna z pacjentek po zawale serca stwierdziła, że ćwiczenia techniki Schultza uspokoiły jej umysł i umożliwiły przejęcie kontroli nad powrotem do zdrowia (magazyn Heart Health, 2007).
Dr Herbert Benson przyznaje, że trening został z powodzeniem zastosowany u niespokojnych pacjentów z różnego typu dolegliwościami psychicznymi, a nawet u osób z chorobami zagrażającymi życiu.



























