Nałóg a uzależnienie − psychologia je rozróżnia!

18. 11. 2019 · Natalia Klonowska · 3 minuty czytania
  • psychologia
Nałóg a uzależnienie − psychologia je rozróżnia!

Nałóg a uzależnienie − jaka jest między nimi różnica? Najpierw pojawia się złe przyzwyczajenie, potem nałóg, a uzależnienie to kolejny etap przegranych zmagań. Destrukcyjne nawyki mają swoje konsekwencje. Jeżeli nie zapanujesz nad nimi we właściwym czasie, wkroczysz w groźną fazę uzależnienia.

Spis treści:

Codzienne uzależnienia

Uzależnienie to nie tylko stosowanie substancji chemicznych, takich jak nikotyna, alkohol czy heroina. Prosta definicja uzależnienia brzmi: „nieprzerwane użycie czy stosowanie, pomimo niekorzystnych konsekwencji”. Jak twierdzi psychiatra dr J. Brewer, tak naprawdę, może to oznaczać używanie czegokolwiek.

Krótko mówiąc: uzależnienie można znaleźć wszędzie. Przykładem jest nieprzerwana aktywność w sieci, pomimo negatywnych konsekwencji. Kontynuacja zakupów, pomimo negatywnych konsekwencji. To samo dotyczyć może zatracania się w grach komputerowych, kontynuacji jedzenia, czy nawet realizacji marzeń − jeżeli ma to negatywne konsekwencje.

Codzienne uzależnienia

Uzależnienie nie ogranicza się jedynie do tak zwanych twardych narkotyków i substancji uzależniających. 

Brewer zwraca uwagę na fakt, że świat, w którym żyjemy dzisiaj, jest zupełnie inny niż chociażby przed 20 − 30 laty. Bardziej sprzyja uzależnieniom, bo wszystko mamy na wyciągnięcie ręki. W imię wygody i wydajności, rzeczywistość jest zaprojektowana tak, żeby tworzyć uzależniające doświadczenia. Dotyczy to przedmiotów (ubrania, gadżety, jedzenie itp.), zachowań (oglądanie telewizji lub granie w gry), a nawet myśli (krążących wokół polityki, plotek, romansów lub konieczności nadążania za najnowszymi wiadomościami). A ponieważ wszystko to jest dostępne w każdej chwili za pośrednictwem telewizorów, laptopów i smartfonów, każda słabsza chwila (nuda, frustracja, złość, samotność, głód) sprawia, że szukasz sposobu na poprawę humoru.

Dlatego tak łatwo skorzystać z możliwości szybkiej „emocjonalnej naprawy”, zwłaszcza, gdy wokół nie brakuje stymulantów i zachęcających reklam, blogów, programów: „kup te buty!”, „musisz tego spróbować!”, „bądź na bieżąco!”, „sprawdź aktualności!”, „wielka przecena!” itd.

nałóg a uzależnienie

Uzależnienie a nałóg − różnice

Czym w takim razie jest nałóg? Na pierwszy rzut oka zestawienie „uzależnienie a nałóg” brzmi jak porównywanie dwóch synonimów. W większości dostępnych źródeł definicje nałogu i uzależnienia w dużej mierze pokrywają się lub są używane naprzemiennie.

Natomiast, jak twierdzi specjalista terapii uzależnień A. Garbowska, najpierw jest nałóg, a z czasem rodzi się uzależnienie. Nie da się ukryć, że nałóg powstaje na skutek uzależniających zachowań, co niekoniecznie oznacza, że od razu jest on poważnym uzależnieniem.

uzależnienie a nałóg

Nałóg − siła złego nawyku?

Coraz częściej o nałogu mówi się w kontekście złego nawyku, który pojawia się z powodów psychologicznych. Aspekt psychologiczno-emocjonalny jest tutaj dominujący.

Uzależnienie to już fizjologiczna zależność od substancji czy danego zachowania i konsekwencja samego nałogu (jeżeli nie został opanowany). W przykładzie, który omawia Garbowska, nałóg oznacza powtarzającą sie czynność − nawyk, nad którym ciągle w dużym stopniu da się zapanować. Może to być picie 2 piw na rozluźnienie każdego dnia po pracy. W tym samym przykładzie uzależnienie oznacza upośledzoną zdolność kontroli picia, pomimo że wstępne założenia były inne („wypije tylko 2 piwa”). W konsekwencji osoba uzależniona nie potrafi uwolnić się od destrukcyjnych zachowań sama i potrzebna jest interwencja specjalisty.

uzależnienie a nałóg różnice

Więcej artykułów na ten temat

Natalia Klonowska