Powięź a stany zapalne
Powięź nie będzie pracować prawidłowo przy stanach zapalnych. Jest to tematyka bardzo rozległa i prócz zagadnienia samych treningów, dotyczy również diety czy stresu. Ale po kolei…
W czasie treningu w organizmie pojawia się „zapalenie”. Ten stan zapalny jest odpowiedzialny za spalanie tkanki tłuszczowej, nabieranie masy mięśniowej czy wyrabianie wytrzymałości i wydolności. A więc wszystko co robisz na treningu, wpływa na zwiększenie zapalenia w mięśniach i innych tkankach, takich jak powięź. Stan zapalny jest więc nieunikniony przy aktywności fizycznej.

Jednak sposób, w jaki ćwiczysz i forma regeneracji potreningowej, mogą być zbawienne w dbaniu o odpowiedni stan Twoich powięzi. Dlatego po 1., nie zapominaj o odpoczynku i okresach roztrenowania − bardzo intensywne sesje treningowe wymagają odpowiedniej regeneracji, żeby tkanki się zagoiły, a stan zapalny wyciszył się. Po 2., warto raz na jakiś czas wybrać się do fizjoterapeuty, żeby sprawdzić stanu powięzi i całego organizmu. Specjalista zadba o ich odpowiednią kondycję i funkcjonowanie.
Powięź a dieta i nawodnienie
W trosce o powięzi istotna jest także dieta. Tu niezwykle istotna jest odpowiednia ilość warzyw w codziennym jadłospisie. Są one bardzo dobrym źródłem flawonoidów i karotenoidów. Prócz działania przeciwzapalnego, mają również wysoki potencjał antyoksydacyjny i doskonale nawadniają organizm. Dbaj też o to, żeby w Twoim menu pojawiały się ryby, które zawierają kwasy omega-3 (także mają działanie przeciwzapalne). Staraj się jednak nadmiaru ograniczyć ilość spożywanych kawy, czerwonego mięsa czy słodyczy.
Żeby powięź prawidłowo funkcjonowała pilnuj właściwego nawodnienia organizmu. Budowa powięzi sprawia, że charakteryzuje się ona ponadprzeciętnymi właściwościami przyciągania wody. Przy właściwym nawodnieniu, powięź zachowuje odpowiednią elastyczność i ślizg między tkankami. Pij więc wodę − zwłaszcza latem!
Sprawdź też, co pić w czasie treningu.
Masaż powięziowy i rozciąganie powięzi
Dla powięzi duże znaczenie mają także jej masaż i rozciąganie. Pamiętaj jednak, że samym masażem powięziowym nie zastąpisz aktywności fizycznej, odpowiedniej diety i nawodnienia, które są tak ważne dla tej tkanki. Najlepiej stosować automasaże i stretching powięziowy w formie uzupełnienia.
Podobnie jak sam ruch, który powinniśmy wykonywać we wszelkich możliwych płaszczyznach, tak samo masaż i rozciąganie powięzi wykonuj na jak największej ilości grup mięśniowych. W jaki sposób?

Pracę samej powięzi można porównać do metalowego drutu. Szybko rozciągany i wyginany, może się zniszczyć. Jednak spokojnie i powolnie wyginany, staje się plastyczny. Pamiętaj zatem, że powięź nie lubi „agresywnego” traktowania. Wszelkiego rodzaju rozluźnianie powięzi powinno być wykonywane delikatnie. W przeciwnym razie, możesz nabawić się m.in. podskórnych pęknięć naczyń krwionośnych, które powodują napięcia tkanek lub ograniczenia ich ruchomości.
Powięź to najważniejsza tkanka?
Jak twierdzi fizjoterapeutka Sylwia Kosiorek:
„Powięź to pewnego rodzaju miękki szkielet, który scala organizm i nadaje mu kształt”.
Trudno wyobrazić sobie powięź, bo jej obecność w organizmie jest tak rozległa. Właśnie z tego powodu, wpływ powięzi na zdrowie jest wciąż bagatelizowany. Żeby zachować powięź w dobrym stanie: istotna będzie nieograniczona aktywność Twojego ciała, dbanie o właściwą regenerację, podaż odpowiednich składników odżywczych, nawodnienie i relaksacja w formie rozciągania i masażu.
Warto również zweryfikować swoje podejście do aktywności fizycznej, bowiem nadal trenujemy mięśnie, a nie myślimy w kategorii treningu powięzi. Badania wskazują, że swoboda pracy względem siebie, pomiędzy powięzią, a innymi strukturami, takimi jak mięśnie, jest kluczowa w kontekście budowy siły, mobilności i ogólnej sprawności oraz zdrowia.







































