Jak pomóc dziecku w nauce czytania?
Często pierwsza edukacyjną trudnością, z jaką mierzy się dziecko jest nauka czytania.
Jak pomóc dziecku w nauce czytania?
1. Dużo mu czytaj. Zacznij jak najwcześniej, najlepiej jak jest jeszcze w brzuchu! Rozbudź w nim miłość do książek od maleńkości.
2. Dawaj przykład. Jak zachęcić dziecko do nauki czytania? Dziecko uczy się również przez naśladowanie. Jeżeli widzi czytających rodziców, samo będzie chciało robić to samo.
3. Czytaj z dzieckiem codziennie, a podczas czytania rozmywaj z nim, pokazuj literki, sylaby.
4. Spróbuj krakowskiej metody nauki czytania, o której pisałam tutaj: „Jak nauczyć dziecko czytać? Metoda krakowska coraz bardziej popularna!”

Jak pomóc dziecku w nauce matematyki?
Matematyka jest przedmiotem, z którego najczęściej udzielane są korepetycje. Zanim jednak zdecydujesz się na dodatkowe lekcje, najpierw spróbuj sama pomóc dziecku w nauce (oczywiście do momentu, aż sama rozumiesz materiał przerabiany w szkole).
Jak pomagać dziecku w nauce matematyki w domu?
1. Stosuj się do wszystkich zasad, o których napisałam powyżej.
2. Nie krytykuj, nie pytaj „czego nie rozumiesz?”. Z przedmiotami ścisłymi jest tak, że dziecko samo nie wie, czego nie rozumie. Staraj się dociekać, co dziecku sprawia największą trudność, gdzie ma zaległości i spokojnie, cierpliwie tłumacz!
3. Podawaj przykłady i wskazuj zastosowania matematyki w codziennym życiu. Używaj do nauki różnych przedmiotów, np. patyków, kamieni.
4. Czasem celowo popełnij błąd i zachęcaj dziecko, żeby go znalazło.
Sprawdź też, jak uchronić dziecko przed częstymi infekcjami.

Jak zmotywować dziecko do nauki?
Motywowanie do nauki nie jest zadaniem łatwym. Pierwszym krokiem jest poznanie przyczyny trudności dziecka z nauką. Jest jednak kilka sposobów na to, żeby nauka weszła dziecku w krew.
1. Buduj w dziecku poczucie własnej wartości!
Jeżeli dziecko czuje się docenione przez rodziców, wtedy łatwiej zmierzyć się mu z trudnymi zadaniami (zarówno w szkole, jak i w życiu). Dziecko powinno wiedzieć, że jako rodzić zawsze będziesz po jego stronie. Nawet jak czasem coś zawali, czy dostanie gorszy stopień!
2. Nie karaj!
Wiem, że dla wielu rodziców brak karania kojarzy się z tzw. „bezstresowym wychowywaniem” i prowadzi do „rozpuszczenia dzieci”. Jednak najnowsze badania sugerują, że tak naprawdę karanie jest demotywujące. Wprawdzie przynosi efekty, ale są one bardzo krótkotrwałe, a co gorsze negatywnie wpływa na psychikę dziecka. Jeżeli dziecko będzie odrabiało lekcje tylko z powodu strachu przed karą, to na dłuższą metę, nie będzie potrafiło wzbudzić w sobie innej motywacji do nauki, np. w postaci poczucia obowiązku czy też radości z przyswajanej wiedzy.
3. Nie nagradzaj!
To, co teraz napisałam, dla wielu może się wydawać bardzo kontrowersyjne. Jak to „nie nagradzać” dziecka? Nie chwalić? Tak, jak pisałam wcześniej, jak najbardziej „chwal dziecko” za jego cierpliwość, wytrwałość, nie nagradzaj go jednak (zwłaszcza nagrodami rzeczowymi czy słodyczami) za odrobione lekcje czy dobrą ocenę. Czemu? Bo podobnie jak w przypadku kar, nagradzanie ma bardzo krótkotrwały efekt. Nagrody przestają motywować do dalszej pracy od razu, kiedy dziecko przestaje je otrzymywać.

Dobre stopnie to nie wszystko!
Złe stopnie, brak postępów w nauce dziecka to strefujące momenty nie tylko dla dziecka, ale też rodzica. Zastanawiasz się, jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy, czy gdzieś nie popełniliście błędu w wychowaniu. Niestety, nierzadko zdarza się, że rodzice te negatywne emocje wyładowują na dziecku. Pamiętaj, że krzyk, obwinianie dziecka o złe oceny z pewnością nie zmotywują go do nauki. Efekt może być wręcz odwrotny. Pamiętaj, że w perspektywie całego życia, jakie dziecko ma przed sobą, najważniejsze nie są jego dobre stopnie, lecz to, żeby było szczęśliwe i kochane.






























