Jak pomóc dziecku w nauce bez korepetycji?

25. 11. 2018 · Agnieszka Kawa · 6 minut czytania
Jak pomóc dziecku w nauce bez korepetycji?

Zmotywowanie dziecka do odrabiania lekcji jest w wielu domach codziennym polem walki. Jedne dzieci bez problemów radzą sobie ze szkolnymi zadaniami, inne mają z nauką spore trudności. Czy korepetycje są wtedy jedynym wyjściem? Jak pomóc dziecku z trudnościami w nauce? Jak zmotywować dziecko do nauki?

Pierwszy krok – diagnoza przyczyny edukacyjnych porażek!

Bardzo ważne jest, żeby znaleźć przyczynę trudności dziecka z nauką.

Słabe stopnie w szkole mogą mieć bardzo wiele przyczyn, np.:

  • problemy z koncentracją lub z sytuacjami stresowymi (np. wystąpieniami publicznymi)
  • problemy ze wzrokiem lub słuchem (może dziecko nie widzi dobrze tablicy lub nie słyszy nauczyciela) − dlatego warto regularnie odwiedzać lekarzy specjalistów
  • nieporozumienia z nauczycielami czy rówieśnikami
  • inne problemy, np. problemy rodzinne, psychologiczne

Warto wcześniej porozmawiać z wychowawcą czy nauczycielem przedmiotu, który sprawia Twojemu dziecku największą trudność. Spróbujcie wspólnie dociec, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy. Poza tym, jeżeli zauważysz, że Twoje dziecko ostatnio zachowuje się inaczej (np. jest przygnębione lub zbyt pobudzone), to dobrym pomysłem jest wizyta dziecka u psychologa.

niechętnie uczący się chłopiec

Jak pomóc dziecku w nauce? Wspieraj, a nie wyręczaj!

O to kilka cennych wskazówek, jak pomóc dziecku w nauce w domu?

1. Zadbaj o to, żeby dziecko miało osobne miejsce do nauki, gdzie nie ma zabawek, ani innych rzeczy, które mogłyby rozpraszać jego uwagę.

2.Zadbaj o to, żeby dziecko siadało do nauki wypoczęte i najedzone. W czasie nauki róbcie sobie przerwy.

3.Zadanie domowe zaczynaj od najtrudniejszego lub od przedmiotu, który sprawia dziecku najwięcej trudności. Wtedy jest najbardziej skoncentrowane. Jeżeli uda Wam się przez to przebrnąć, dziecko odczuje ulgę i będzie bardziej zmotywowane!

4.Nie odrabiaj zadań za dziecko, ale mu w tym pomagaj. Tłumacz (spokojnie, nawet po kilka razy)

pomoc dziecku w nauce

5. Spróbuj połączyć naukę z zabawą. Odwołuj się do przykładów z życia! Uczcie się także podczas codziennych czynności, wycieczek czy gier. Jest na rynku bardzo wiele gier edukacyjnych, z których możecie wspólnie skorzystać.

6.Uczcie się na głos! Jeżeli dziecko ma za zadanie przyswoić jakoś wiedzę (np. z historii czy biologii), zaproponuj mu, żeby czytało na głos, a potem opowiedziało Ci o tym, czego się nauczyło. W ten sposób nauka będzie ciekawsza, a przede wszystkim efektywniejsza.

7.Sprawdzaj postępy dziecka. 

8. Doceniaj dziecko. Nie oznacza to jednak, że masz go chwalić za każde odrobione zadanie czy dobrą ocenę. Staraj się docenić nie tyle efekt nauki, co sam proces. Doceń dziecko za to, że jest kreatywne, cierpliwe czy wytrwałe.

Jak pomóc dziecku w nauce czytania?

Często pierwsza edukacyjną trudnością, z jaką mierzy się dziecko jest nauka czytania.

Jak pomóc dziecku w nauce czytania?

1.Dużo mu czytaj. Zacznij jak najwcześniej, najlepiej jak jest jeszcze w brzuchu! Rozbudź w nim miłość do książek od maleńkości.

2.Dawaj przykład. Jak zachęcić dziecko do nauki czytania? Dziecko uczy się również przez naśladowanie. Jeżeli widzi czytających rodziców, samo będzie chciało robić to samo.

3. Czytaj z dzieckiem codziennie, a podczas czytania rozmywaj z nim, pokazuj literki, sylaby.

4. Spróbuj krakowskiej metody nauki czytania, o której pisałam tutaj: „Jak nauczyć dziecko czytać? Metoda krakowska coraz bardziej popularna!”

dziewczynka czytająca książkę

Jak pomóc dziecku w nauce matematyki?

Matematyka jest przedmiotem, z którego najczęściej udzielane są korepetycje. Zanim jednak zdecydujesz się na dodatkowe lekcje, najpierw spróbuj sama pomóc dziecku w nauce (oczywiście do momentu, aż sama rozumiesz materiał przerabiany w szkole).

Jak pomagać dziecku w nauce matematyki w domu?

1.Stosuj się do wszystkich zasad, o których napisałam powyżej.

2. Nie krytykuj, nie pytaj „czego nie rozumiesz?”. Z przedmiotami ścisłymi jest tak, że dziecko samo nie wie, czego nie rozumie. Staraj się dociekać, co dziecku sprawia największą trudność, gdzie ma zaległości i spokojnie, cierpliwie tłumacz!

3. Podawaj przykłady i wskazuj zastosowania matematyki w codziennym życiu. Używaj do nauki różnych przedmiotów, np. patyków, kamieni.

4. Czasem celowo popełnij błąd i zachęcaj dziecko, żeby go znalazło.

dziecko uczące się matematyki

Jak zmotywować dziecko do nauki?

Motywowanie do nauki nie jest zadaniem łatwym. Pierwszym krokiem jest poznanie przyczyny trudności dziecka z nauką.  Jest jednak kilka sposobów na to, żeby nauka weszła dziecku w krew.

1. Buduj w dziecku poczucie własnej wartości!

Jeżeli dziecko czuje się docenione przez rodziców, wtedy łatwiej zmierzyć się mu z trudnymi zadaniami (zarówno w szkole, jak i w życiu). Dziecko powinno wiedzieć, że jako rodzić zawsze będziesz po jego stronie. Nawet jak czasem coś zawali, czy dostanie gorszy stopień!

2. Nie karaj!

Wiem, że dla wielu rodziców brak karania kojarzy się z tzw. „bezstresowym wychowywaniem” i prowadzi do „rozpuszczenia dzieci”. Jednak najnowsze badania sugerują, że tak naprawdę karanie jest demotywujące. Wprawdzie przynosi efekty, ale są one bardzo krótkotrwałe, a co gorsze negatywnie wpływa na psychikę dziecka. Jeżeli dziecko będzie odrabiało lekcje tylko z powodu strachu przed karą, to na dłuższą metę, nie będzie potrafiło wzbudzić w sobie innej motywacji do nauki, np. w postaci poczucia obowiązku czy też radości z przyswajanej wiedzy.

3. Nie nagradzaj!

To, co teraz napisałam, dla wielu może się wydawać bardzo kontrowersyjne. Jak to „nie nagradzać” dziecka? Nie chwalić? Tak, jak pisałam wcześniej, jak najbardziej „chwal dziecko” za jego cierpliwość, wytrwałość, nie nagradzaj go jednak (zwłaszcza nagrodami rzeczowymi czy słodyczami) za odrobione lekcje czy dobrą ocenę. Czemu? Bo podobnie jak w przypadku kar, nagradzanie ma bardzo krótkotrwały efekt. Nagrody przestają motywować do dalszej pracy od razu, kiedy dziecko przestaje je otrzymywać.

dziewczynka pilnie ucząca się przy biurku

Dobre stopnie to nie wszystko!

Złe stopnie, brak postępów w nauce dziecka to strefujące momenty nie tylko dla dziecka, ale też rodzica. Zastanawiasz się, jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy, czy gdzieś nie popełniliście błędu w wychowaniu. Niestety, nierzadko zdarza się, że rodzice te negatywne emocje wyładowują na dziecku. Pamiętaj, że krzyk, obwinianie dziecka o złe oceny z pewnością nie zmotywują go do nauki. Efekt może być wręcz odwrotny. Pamiętaj, że w perspektywie całego życia, jakie dziecko ma przed sobą, najważniejsze nie są jego dobre stopnie, lecz to, żeby było szczęśliwe i kochane.

Agnieszka Kawa