Jak wygląda połóg po porodzie naturalnym?

29. 8. 2018 · Agnieszka Kawa · 5 minut czytania
  • mama radzi
  • zdrowa mama
Jak wygląda połóg po porodzie naturalnym?

W końcu się doczekałaś. Trzymasz w swoich rękach upragnione i wyczekiwane maleństwo. Teraz już będzie „z górki”.  No, nie do końca… To co dzieje się w organizmie młodej mamy w pierwszych tygodniach po porodzie to istne wariactwo! Połóg  to szczególny okres w życiu kobiety, jednak często przemilczany. Tak wiele mówi się o ciąży, porodzie, a tak mało rozmawiamy o połogu. Wydaje mi się, że wynika to z różnych „wstydliwych” dolegliwości, które wtedy nas dotykają. Bez owijania w bawełnę, jak wygląda połóg po porodzie naturalnym. Ile trwa? Czego się obawiać? Przygotuj się na to!

Czym jest połóg?

Ciąża i poród to ogromny wysiłek dla Twojego organizmu. Połóg to jest właśnie czas na regenerację i powrót Twoich narządów do tzw. „formy”. W czasie tych kilku tygodni w Twoim organizmie dzieje się totalny „roller coster” – zarówno pod względem fizjologicznym, jak i psychologicznym.

W czasie połogu, pojawiają się tzw. „odchody połogowe”, czyli krwawienie z dróg rodnych. Ile się krwawi po porodzie naturalnym? To zależy. Przez pierwsze dni, krwawienie wygląda jak obfita miesiączka. Z upływem czasu, zmienia się kolor wydzieliny (na lekko różowy). Zmienia się też jej ilość. Po około 4 − 6 tygodniach krwawienie powinno ustąpić.  Przez te pierwsze dni, używaj specjalnie do tego przeznaczonych podkładów higienicznych, np.  oddychających podkładów poporodowych na noc Canpol. Pamiętaj, żeby  regularnie je wymieniać! Kiedy ilość wydzieliny się zmniejsza, możesz stosować zwykłe podpaski lub wkładki higieniczne. W połogu nie można jednak używać tamponów!  

Czym jest połóg

W czasie połogu musisz szczególnie dbać o higienę intymną.  Podmywaj się po każdym skorzystaniu z toalety. Do podmywania możesz stosować płyn do higieny intymnej (np. Lacibios Femina Pregna) lub napar z kory dębu. Zakładaj przewiewną, bawełnianą bieliznę. Więcej o tym jak pielęgnować krocze po porodzie pisałam w artykule: „Jak długo rozpuszczają się szwy po porodzie. Co warto wiedzieć o szwach?”

Ból brzucha po porodzie naturalnym

Jeśli myślałaś, że do kolejnego porodu masz skurcze z głowy, to nic bardziej mylnego. Obkurczanie się macicy po porodzie potrafi być naprawdę bolesne. Najbardziej dotkliwe skurcze będziesz odczuwać podczas karmienia piersią. Wydziela się wtedy oksytocyna, która powoduje skurcze. Jednak, po kilku dniach skurcze będą coraz słabsze, aż w końcu całkowicie ustaną.

Ból brzucha po porodzie naturalnym

Bóle brzucha po porodzie naturalnym mogą być spowodowane również tym, że Twoje mięśnie musiały się sporo napracować podczas porodu. Do tego, przyczyną bólu brzucha mogą być zaparcia.

„Wstydliwe dolegliwości” towarzyszące kobiecie w połogu

Wiele kobiet w porodzie (ale nie wszystkie!) w czasie połogu doświadcza takich dolegliwości jak:

    • Nadmierna potliwość spowodowana huśtawką hormonów. Po 2 − 4 tygodniach powinno to minąć! Pij dużo wody, dbaj o higienę i postaraj się zrelaksować
    • Hemoroidy – często są one pozostałością po ciąży. Więcej o hemoroidach pisała Edyta w artykule: „Hemoroidy – czym są te bolesne guzki”. Jak z nimi walczyć? Pij dużo wody, jedz warzywa i owoce bogate w błonnik, dbaj o regularną higienę. Możesz zastosować specjalistyczne preparaty, np. Procto-Hemolan comfort, żel do mycia dla osób z hemoroidami. Jeżeli nieprzyjemne objawy nie ustaną, skonsultuj się z lekarzem.

Wstydliwe dolegliwości

  • Problemy z wypróżnianiem – bardziej dotkliwe, jeżeli miałaś nacięcie krocza. Pamiętaj, że musisz się wypróżnić maksymalnie do 48 godzin po porodzie. W razie czego, warto mieć ze sobą w szpitalu czopki glicerynowe. I oczywiście staraj się jak najwięcej pić i jeść pokarmy bogate w błonnik.
  • Nietrzymanie moczu – więcej o tej wstydliwej dolegliwości młodych Mam, pisała Magda w artykule: Bez tabu – nietrzymanie moczu po porodzie. Co powinnaś wiedzieć?
  • Baby blues – czyli poporodowa huśtawka nastroju. Koniecznie przeczytaj artykuł Magdy: „Trudne emocje po porodzie, czyli baby blues”.

Ile trwa połóg po porodzie naturalnym?

Zgodnie z wiedzą medyczną, połóg trwa 6 tygodni. Nie jest to jednak sztywno określony okres czasu. Każda kobieta jest inna, dlatego czas regeneracji organizmu u każdej z nas może być krótszy lub dłuższy. Nie jest też tak, że 6 tygodni po porodzie całe Twoje ciało wróci do tzw. „formy sprzed porodu”. To, kiedy tak się stanie, zależy od bardzo wielu czynników: od tego, ile przytyłaś w czasie ciąży, od diety, aktywności fizycznej, itd. I uwierz mi, zdecydowana większość kobiet nawet kilka miesięcy po porodzie nie wygląda jak „fit-matki-celebrytki”. I nic w tym złego!!

Ile trwa połóg po porodzie naturalnym

Czego nie wolno w czasie połogu?

1.Nie podnoś ciężkich rzeczy

2. Nie współżyj

3.Nie bierz kąpieli ani nie chodź na basen

4. Nie wykonuj ćwiczeń angażujących mięśnie brzucha

Pamiętaj, że każda kobieta po połogu powinna się udać do ginekologa, który oceni  stan zdrowia. Jeżeli jednak zauważysz wcześniej jakieś niepojące objawy (np. gorączka, dreszcze, niegojenie się rany krocza, uporczywy ból,  nieprawidłowe upławy z pochwy), jak najszybciej udaj się do lekarza!

W czasie połogu, staraj się jak najwięcej odpoczywać (oczywiście, na ile nowy członek rodziny Ci pozwala).  Nie zaniedbuj aktywności fizycznej. Spacery są jak najbardziej wskazane (zarówno dla Ciebie jak i dziecka). Ćwicz też mięśnie Kegla! Im wcześniej tym lepiej! Zobacz, jak ćwiczyć mięśnie Kegla w artykule Oli: Po co i jak ćwiczyć mięśnie Kegla? 4 korzyści dla zdrowia i… sypialni.

Pij bardzo dużo wody, zdrowo się odżywiaj. I najważniejsze: pamiętaj, że masz prawo czuć się zmęczona, obolała i przygnębiona. To, że nie masz siły cieszyć się z nowego życia jest normalne. Naprawdę. To, że chcesz, żeby ktoś wziąć dziecko na chwilę, żebyś mogła wypić ciepłą kawę – to też normalne. Proszenie o pomoc jest nie tylko normalne, ale też konieczne!

Połóg w końcu mija. Co więcej, niektóre kobiety nawet nie odczuwają, że go przeszły. Dlatego nie martw się na zapas. Jednak przygotuj się na to, że na początku może nie być „fajerwerków”. Lepiej się pozytywnie zaskoczyć, niż rozczarować.

Więcej artykułów na ten temat

Agnieszka Kawa