Czy za uzależnienie od Internetu można winić rodziców?
Zdaniem specjalistów, największą winę za problemy dzieci z uzależnieniem od Internetu, mają dorośli.
Po pierwsze, sami korzystamy z telefonów non stop. Często nie jesteśmy w stanie się rozstać ze swoim smart fonem, nawet przy dzieciach. Dorośli również doświadczają tzw. FOMO (ang. fear of missing out), czyli lęku przed tym, że coś nas ominie. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Natalii: FOMO − jak zapanować nad strachem przed przegapieniem życia? Dlatego, co chwilę musimy sprawdzać media społecznościowe czy maila. Dzieci uczą się zaś głównie przez naśladowanie.

Poza tym, coraz częściej rodzice, już kilkumiesięcznemu niemowlęciu puszczają bajki na smartfonie. Niestety, sama zauważyłam, że w wielu domach telewizor jest włączony cały czas. Badania sugerują, że jeżeli w domach nie istnieją żadne zasady dotyczące korzystania z telefonów komórkowych, a rodzice nie rozmawiają z dzieci na temat szkodliwości niekontrolowanego korzystania z nowych technologii, dzieci mają znacząco większe szanse na uzależnienie się od „niebieskich ekranów”.
Jak radzić sobie z uzależnieniem od Internetu?
Po pierwsze, jeżeli już zauważysz objawy uzależnienia od telefonu, najlepiej jak najszybciej skonsultuj się ze specjalistą. Ale jak w przypadku każdego uzależnienia, lepiej „przeciwdziałać niż leczyć”. Jak to zrobić?
Po pierwsze, nie możesz całkowicie odciąć dziecka od sieci. Prawda jest taka, że osoby urodzone w XXI wieku, nią znają życia bez Internetu. Całkowite pozbawienie dostępu do sieci, spowoduje nie tylko brak rozrywki, ale przede wszystkim możliwości kontaktu z innymi. Dlatego, ważne jest, żeby rodzice rozmawiali z dziećmi o zagrożeniach wynikających z nowych technologii.
Specjaliści radzą również, żeby ustalić pewne reguły dotyczące korzystania z telefonu, tabletu czy komputera. Przykładowo, można wprowadzić zasadę, że codziennie jecie posiłki i spędzacie razem czas bez telefonów.
Ważne, żeby zasady dotyczyły wszystkich członków rodziny, nie tylko dzieci.
Poza tym, warto wzbudzić u swoich dzieci jakieś zainteresowania poza światem wirtualnym, np. sport czy zajęcia artystyczne. Badania wskazują, że nałogowe korzystanie z telefonów komórkowych dotyczy zwłaszcza osób, które nie mają żadnych zainteresowań.
Sprawdź też, czym jest zespół abstynencyjny.

„Jeśli w rodzinie pojawia się problem uzależnienia od telefonu, cała rodzina musi mu stawić czoła. Gdy do zasad panujących w domu wdroży się konkretne ograniczenia w używaniu telefonu np. zakaz korzystania z telefonu w łóżku, wówczas może się okazać, że nałogowe używanie smartfona dotyczy nie tylko dziecka, ale też rodziców”
− komentuje lek. med. Aleksandra Malewska.
Życie poza telefonem – ono naprawdę istnieje!
„Oczywiście pewnego dnia moje dzieci będą miały komputer. Ale zanim ten dzień nadejdzie, mają książki”
− to są słowa Billa Gatesa – człowieka, który zbudował fundamenty „świata komputerowego”.
Co ciekawe, większość wpływowych osób z Doliny Krzemowej wysyła swoje dzieci do szkół, w których stosuje się tradycyjne metody uczenia – bez laptopów czy Internetu.
Wiem, że czasem danie dziecku smartfona z włączoną bajką jest wygodne. Dziecko tak łatwo wtedy się uspokaja. Możesz choć na chwilę odetchnąć. Pamiętaj jednak, że to wszystko ma swoje konsekwencje. Mózg tak małego dziecka nie jest przystosowany do tak dużej ilości bodźców. Dzieci, które zaczynają wcześnie korzystać z telefonów mają problem z mową, koncentracją.
Dlatego tak bardzo warto odwlekać moment, w którym damy dziecku telefon czy włączymy bajkę na tablecie. Pokażmy mu najpierw, ile jest pięknych i cudownych rzeczy w rzeczywistym świecie. Tak, żeby później wiedziało, że poza wirtualną rzeczywistością istnieje też ta prawdziwa! Przede wszystkim jednak, postaraj się też „wylogować”. Odłóż telefon, gdy spędzasz czas z dzieckiem. Twoja uwaga i zaangażowanie w wspólne spędzanie czasu to najlepsze co możesz dać dziecku!














