Zapuszczanie włosów: działaj sekcjami!
Jeżeli zapuszczanie włosów bierzesz na poważnie, powinnaś działać sekcjami: końcówki, skóra głowy, suplementy diety i przede wszystkim struktura włosów po całej długości. W swoim planie zapuszczania włosów nie pomiń żadnej z nich, a będziesz cieszyć się pięknym i długim welonem naturalnych włosów.
Końcówki włosów
1. Ostre cięcie
Zapuszczanie włosów zacznij od porządnego obcięcia zniszczonych i przerośniętych włosów. Bardzo ważna w tym względzie będzie komunikacja z fryzjerem czy stylistą fryzur.
Dobrze będzie, jeżeli udasz się do fryzjera, który będzie przygotowywał Twoją ślubną fryzurę. Powiedz mu, że wprowadzasz plan zapuszczania włosów, a on już będzie wiedział, co robić. Przede wszystkim wyrówna włosy oraz obetnie wszystkie suche i zniszczone włosy.
Jeżeli masz włosy w długości do ramion − będzie to Twoje ostatnie cięcie przed ślubem. Kiedy jednak zapuszczasz zdecydowanie krótsze włosy w punkcie startowym − odwiedź fryzjera na pocięcie końcówek za półtora miesiąca.
Sprawdź też, jak kompleksowo zadbać o włosy.

2. Nawilżaj końce!
Zapuszczanie włosów to przede wszystkim dbałość o zdrowe i nierozdwajające się końce. Żebyś nie musiała zmagać się z przerośniętymi suchymi końcami, wcieraj w mokre końcówki włosów (do 3 cm wysokości mierząc od dołu) codziennie odrobinę ulubionego oleju: może to być specjalny drogeryjny olejek wygładzający końcówki lub po prostu naturalny olej kokosowy czy olej z pestek winogron. Nie przesadzaj z ilością oleju − niech będzie to kilka kropel. Ważnej jednak, żeby o końcówki dbać!
Dodatkowo Anwen poleca wcieranie w końcówki, wraz z olejem, odpowiedniego serum lub preparatu z keratyną, np. jedwabiu.

3. Nie łam włosów!
Żeby uniknąć mechanicznego złamania końcówek włosów, pamiętaj o zaplataniu włosów w warkocz na noc. Dbaj też o włosy w czasie wietrznej pogody − związuj je lub właśnie zaplataj w warkocz, żeby nie złamać włosów gumką do włosów. W ten sposób unikniesz przycinania włosów torebką czy szalikiem.
A i jeszcze bardzo ważne − żeby nie łamać włosów i nie wyrywać ich − związuj włosy klipsami, klamrami lub popularnymi ostatnio plastikowymi, sprężykowatymi gumkami do włosów − one nie będą łamać włosów tak, jak tradycyjna gumka.
Sprawdź też odżywki do włosów.
Skóra głowy
To chyba najważniejszy punkt w programie zapuszczania włosów, bo to właśnie tu stymulujesz cebulki włosów do wzmożonego porostu i wypuszczania nowych włosków, które zagęszczą Twoją fryzurę. Tu także powinnaś działaś na kilka frontów!
W oprócz ampułek, możesz wzbogacić swój plan zapuszczania włosów o dodatkowe wcierki na szybszy porost włosów. Jakie wcierki na porost włosów stosować? Mogą być to naturalne produkty, np. wcierka z kozieradki (polecana szczególnie przez Anwen) czy olej łopianowy lub rycynowy. Naturalną wcierkę możesz zacząć stosować codziennie przez pierwszy miesiąc, a następie kontynuować kurację 2 − 3 razy w tygodniu przez kolejne dwa miesiące.

I tu bardzo ważna będzie Twoja baczna obserwacja! Nie ma idealnego rozwiązania uniwersalnego dla wszystkich. Zapuszczanie cienkich włosów będzie wymagało zupełnie innej pielęgnacji niż zapuszczanie burzy puszystych loków. Jeżeli okaże się, ze Twoje włosy źle reagują na wcierki, czy też ich ilość (szczególnie jeżeli zdecydujesz się połączyć naturalne metody z profesjonalnymi ampułkami), odstaw wcierkę na tydzień i zobacz, czy włosy wróciły do równowagi. Zbyt duża ilość substancji odżywczych może także obrócić się przeciwko Tobie − włosy mogą matowieć czy przetłuszczać się u nasady.
Podobnie postępuj z profesjonalnym serum czy skoncentrowanym preparatem na porost włosów. Jeżeli zauważysz, że ampułki i serum świetnie się uzupełniają − nic nie stoi na przeszkodzie w ich połączeniu. Ale w przypadku spadku kondycji włosów − zdecydowanie nanieś poprawki do swojego planu i wycofaj z niego serum lub ampułki. Kosmetyki godne polecenia to: Long 4 Lashes, serum stymulujące wzrost włosów, Pharmaceris H H-Stimuloforten preparat do intensywnej kuracji stymulacyjnej wzrost włosów 125 ml, czy Revitax, serum na porost włosów.
Jeżeli zapuszczasz cienkie włosy polecam Ci przede wszystkim Kamiwaza, naturalny stymulator wzrostu włosów, który stosować powinnaś codziennie przez pierwszy miesiąc, a następnie 2 - 3 razy w tygodniu przez kolejne dwa miesiące.
3. Masaż głowyNakładanie na włosy wcierki to dobry moment na masaż skóry głowy. Zapuść swoje palce lub specjalny metalowy masażer do głowy w gąszcz swoich włosów i przez 10 − 15 minut wykonuj delikatny masaż skóry głowy. Dzięki temu pobudzisz krążenie w skórze głowy, a cebulki będą bardziej odżywione i chętniej zaczną rosnąć. Masaż wykonuj codziennie, np. przed snem. Ale uważaj! Robiąc masaż głowy, bądź bardzo delikatna, żeby nie wyrwać sobie przy tym garści włosów.

Suplementy diety
Dieta cud na porost włosów? A no tak! Żeby dodatkowo wspomóc porost włosów wzbogać swoją dietę o:
1. Drożdże!Choć wydawać Ci się może to niezbyt smaczne, delikatnie mówiąc, codzienne wypicie szklanki drożdży wspomoże wzrost Twoich włosów. Drożdże zawierają bardzo dużo witamin z grupy B, a także biotynę, która poprawia kondycję włosów. Oprócz tego w drożdżach znajdziesz magnez, fosfor, no i żelazo.
Jak przygotować eliksir na porost włosów? Wrzuć do szklanki 1/5 kostki drożdży (nie polecam drożdży instant!) i zalej wrzątkiem. Drożdże możesz osłodzić łyżką cukru.

2. Skrzyp i pokrzywa
Swoją dietę możesz uzupełnić także o specjalne suplementy diety, takie jak skrzyp czy pokrzywa. Skrzyp zawiera przede wszystkim krzemionkę, która wzmacnia włosy i stymuluje ich wzrost. Pokrzywa z kolei sprawdzi się u Ciebie, jeżeli masz cienkie i przetłuszczające się włosy. Zioła możesz przyjmować codziennie w formie naparu (herbaty) lub w tabletkach.