Najważniejsze jest zachowanie równowagi pomiędzy proteinami, emolientami i humektantami. Proteiny odbudowują włosy, humektanty je nawilżają, a emolienty zabezpieczają przed utratą nawilżenia i produktów odżywczych z wnętrza włosa. Można więc powiedzieć, że żeby nakładać na włosy proteiny, musisz znaleźć złoty środek – stosować je tylko wtedy, kiedy potrzebują tego Twoje włosy, a nie prewencyjnie. Jak często nakładać proteiny na włosy dowiesz się z własnych eksperymentów: najlepiej oszacować to metodą prób i błędów.

Jak uratować przeproteinowane włosy?
Żeby uratować przekarmione włosy musisz dobrze je oczyścić. I tu, wyjątkowo, za radą włosomaniaczek, polecę Ci zastosowanie szamponu z silnym detergentem, czyli zniesławionymi SLS czy SLES. Stosuj szampon kilkukrotnie, np. przez tydzień, aż nie zobaczysz poprawy. Możesz także sięgnąć po inne, dobrze oczyszczające szampony, np. Ziaja, szampon intensywna świeżość, mięta.

Żeby przywrócić równowagę Twoim włosom, sięgnij po kuracje nawilżające i natłuszczające. Tu sprawdzi się m.in. szampon do włosów malina moroszka, nawilżenie i odbudowa Receptury Babuszki Agafii.
Przeproteinowanie włosów pomoże Ci odwrócić także regularnie olejowanie włosów. Zobacz, jak olejować włosy w domu w artykule: Olejowanie włosów – moje sprawdzone domowe sposoby.
Po każdym myciu staraj się także nawilżać włosy, np. żelem aloesowym czy maskami zawierającymi d-pantenol.
Jakie są rodzaje protein?
Proteiny dzieli się zazwyczaj na roślinne i zwierzęce. Proteiny roślinne są zwykle dużo lżejsze i mają nawilżające działanie na skórę i włosy. To właśnie dlatego bardzo często możesz znaleźć np. proteiny owsiane w składzie kremów czy balsamów nawilżających (np. do skóry atopowej). Podobnie będą więc one działać na włosy: nawilżająco. Nie będą one jednak osadzać się na włosach. Najczęściej w kosmetykach do włosów znajdziesz proteiny owsiane, sojowe, pszenicy czy kukurydziane. Proteiny z pszenicy znajdziesz w hypoalergicznym szamponie do włosów jasnych, farbowanych Biały Jeleń.
Proteiny zwierzęce mają działanie odbudowujące strukturę włosa. Są to przede wszystkim keratyna, jedwab, kolagen czy proteiny mleka. Keratynę znajdziesz m.in. w składzie Pharmaceris H Keratineum, skoncentrowany szampon wzmacniający łodygę włosa do włosów osłabionych. W przeciwieństwie do protein roślinnych, białka zwierzęce mogą one osadzać się na włosach i częściej też są przyczyną przeproteinowania. Jak widzisz więc, kuracja keratynowa nie zawsze będzie służyć Twoim włosom.

Warto też wspomnieć tu o popularnych ostatnio proteinach hydrolizowanych. Co to takiego? Są to białka rozbite na drobniejsze cząsteczki, które mają lepiej wnikać w strukturę włosa i przez to dogłębniej go odżywiać.
Jak widzisz proteiny są niezbędne do utrzymania pięknych i zdrowych włosów. Kuracja keratynowa potrafi przywrócić nawet bardzo zniszczonym i przesuszonym włosom blask i sprężystość. Jednak zbyt duża ilość protein w kosmetykach, może przynieść niepożądany efekt. Staraj się więc zawsze znaleźć idealny balans pomiędzy nawilżeniem, natłuszczeniem i proteinami.





























