Instynkt macierzyński – kiedy się pojawia?

16. 5. 2019 · Agnieszka Kawa · 5 minut czytania
Instynkt macierzyński – kiedy się pojawia?

Instynkt macierzyński uchodzi w społeczeństwie za coś oczywistego i wspaniałego. To właśnie on odpowiada za to, że kobiety odczuwają chęć posiadania potomstwa, a potem, jak już dziecko się urodzi, opiekują się nim i kochają ponad życie. Ale czy instynkt macierzyński odczuwa każda kobieta? Czym się objawia? Czy mogę być dobrą mamą bez instynktu macierzyńskiego?

Co to jest instynkt macierzyński?

Instynkt macierzyński nie ma jednoznacznej definicji.  Niekiedy uznaje się go za „chęć posiadania dziecka”. Ale z biologicznego punktu widzenia, instynkt macierzyński definiuje się jako „wrodzoną zdolność do zachowań koniecznych dla utrzymania się przy życiu danego osobnika lub gatunku w ogóle”. Co ciekawe, istnieją teorie psychologiczne, które mówią o tym, że instynkt macierzyński tak naprawdę nie istnieje.

instynkt macierzyński po porodzie

Instynkt macierzyński – wiek, w którym się pojawia

Nie ma reguły co do tego, kiedy pojawia się instynkt macierzyński. Niektóre kobiety odczuwają instynkt macierzyński „od zawsze”. Zabawy lalkami w dom, „ochy i achy” na widok dzieci towarzyszą im niemal od urodzenia. Inne odczuwają go dopiero od momentu zajścia w ciążę. Jest też spora część kobiet, która odczuwa instynkt macierzyński dopiero po porodzie.

Wynika to z kilku czynników. Po pierwsze, wtedy po raz pierwszy widzisz swoje dziecko. Po drugie, hormony w ciele młodej mamy szaleją.  Wydziela się oksytocyna, czyli tzw. hormon przywiązania.

„Oksytocyna, czyli potocznie mówiąc „hormon przywiązania” to związek chemiczny produkowany przez podwzgórze, które jest częścią układu nerwowego. Hormon ten odgrywa kluczową rolę w trakcie akcji porodowej, bo stymuluje skurcze macicy. Wyrzut oksytocyny powodowany jest między innymi przez podrażnienie zakończeń nerwowych w brodawkach sutkowych”

− komentuje lek. med. Aleksandra Malewska.

instynkt macierzyński u młodej mamy

Instynkt macierzyński – pierwsze objawy

Lipiec. Słoneczna pogoda. Idę sobie popływać nad wodę. Sama. Wchodzę coraz głębiej. Nagle pojawia się jakaś blokada. Nie umiem popłynąć dalej. Bo się boję! Ja, ta „odważna, przebojowa”, boję stracić grunt pod nogami. Dlaczego? Przecież umiem pływać. Nagle, tak znikąd, pojawił się wszechogarniający strach o tą malutką istotę w moim brzuchu. Wtedy po raz pierwszy odczulam coś na kształt instynktu macierzyńskiego, który u mnie objawił się obawą o bezpieczeństwo mojego dziecka.

instynkt macierzyński w jakim wieku

Od tej pory, jestem bardziej uważna. Moim zdaniem ten strach o dziecko jest jednym z najtrudniejszych aspektów rodzicielstwa. Nie śmierdzące pieluchy, niewyspanie czy brak czasu. To właśnie ten ucisk w klatce piersiowej, gdy słyszysz o historiach chorych dzieci lub gdy Twoje dziecko niefortunnie upadnie. To, że jest się odpowiedzialnym za drugiego człowieka, jest najtrudniejszym, z czym każda mama musi się na co dzień mierzyć.

Instynkt macierzyński po porodzie

Tak, jak pisałam wcześniej, wiele mam zaczyna odczuwać instynkt macierzyński po porodzie. Ulga, że to „już po”, szalejące hormony, możliwość tulenia własnego dziecka – wszystko to sprawia, że bycie mamą staje się najważniejsze na świecie.

Powiem szczerze: u mnie nie było wybuchu euforii po porodzie. Dominował za to ból, zmęczenie i ogromny stres. Stres o zdrowie mojej córki i o to, czy poradzę sobie z opieką i karmieniem. Wszystko przychodziło tak trudno. Leżałyśmy same w szpitalu przez 10 dni. Tata i babcie przychodzili na chwilkę. Bo tłok, bo dłużej nie można...

instynkt macierzyński kobiety

Przyznam, że zazdrościłam czasem innym mamom tego instynktu. Ja czułam ciągle wyrzuty sumienia. Że za mało się cieszę córką. Że chcę od niej odpocząć. Że chcę przespać noc. Że marzę o powrocie do pracy i jędrnym ciele. I o seksie. Niby wszystko robiłam dobrze. Karmienie, przebieranie, opiekowanie się córką. Ale tak jakby brakowało mi to tego „uczucia”. Tego szczęścia i nieograniczonej miłości do swojego dziecka, o których mówiły inne mamy.

Do pracy wróciłam po 5 miesiącach. Choć pracowałam głównie z domu. Dość szybko zaczęłam wychodzić na randki. Kiedy moja córka miała 6 miesięcy, zostawała u babci na noc. Jakiś czas temu wybrałam się z przyjaciółką na kilka dni do Włoch (moja córa miała wtedy rok).  Dla wielu mam wydaje się to nie do pojęcia. Przez długi czas miałam wyrzuty sumienia, że jestem złą i samolubną mamą. Teraz wiem, że nie miałam racji. Kocham moją córkę nad życie. Zrozumienie tego zabrało mi wiele czasu. Teraz wiem, że tylko będąc szczęśliwą i spełnioną kobietą, mogę być dobrą mamą.

Nigdy nie było takiego jednego momentu, w którym poczułam ten instynkt macierzyński. Tę bezwarunkową miłość. To był proces. To wciąż się dzieje. Codziennie buduję relację z moją córką. Im lepiej potrafimy się komunikować, tym więcej radości sprawia mi macierzyństwo.

instynkt macierzyński objawy

Jesteś dobrą mamą!

Czasem mam wrażenie, że my, mamy, jesteśmy dla siebie bardzo surowe. Wobec samych siebie i siebie nawzajem. Osądzamy się prawie o wszystko. Uważam, że powinniśmy być bardziej wyrozumiałe dla siebie i wspierające się wzajemnie. Nie ma jednego, słusznego modelu macierzyństwa. Każda z nas jest inna i inaczej odczuwa instynkt.  Są kobiety, które mają go od zawsze, są takie, które nie będą go miały nigdy. Uszanujmy to. Jestem pewna, że nawet mama nie odczuwająca żadnego instynktu może być cudowną mamą. A być może instynkt macierzyński to jedynie wymysł naszej kultury utrwalającej obraz „kobiety-matki-Polki”.

Nieważne, czy urodziłaś naturalnie, czy przez cesarskie cięcie. Nieważne, czy karmisz piersią, czy mieszanką. Nieważne, czy chcesz jak najszybciej wrócić do pracy, czy wolisz zostać z dziećmi w domu. Nieważne, że czasem jesteś zmęczona, zirytowana i zezłoszczona. Nieważne, że czasem nie dajesz rady. Pamiętaj! Jesteś dobrą mamą. Twoje dziecko nie mogłoby mieć lepszej!

Agnieszka Kawa