Krem do rąk z masłem shea pomoże Ci odżywić dłonie. Po zimie i w okresie, kiedy często myjesz ręce, warto jest nakładać krem do rąk nawet kilka razy dziennie − najlepiej po każdym myciu dłoni. Masło shea pomaga odbudowywać uszkodzony płaszcz hydrolipidowy i odżywić skórę.
Krem do rąk z masłem shea pomoże Ci ochronić skórę!
Masło shea to cenny emolient, który pomaga wzmocnić płaszcz hydrolipidowy skóry. Jest bogate w witaminy A, E i F, które niezbędne są do przyspieszenia regeneracji skóry. Więcej na temat tego składnika pisałam w artykule: Masło shea – kosmetyczny skarb Czarnego Lądu idealny na polskie zimy!
Masło jest dość tłuste i ciężkie, dlatego kremy do rąk z jego zawartością mogą być lepkie i ciężko rozprowadzać się po skórze. Jednak dzięki temu pozostawiana jest na skórze warstwa ochronna, która zabezpiecza ręce przed utratą wody i chroni przed czynnikami zewnętrznymi.
Witamina F to mieszanka niezbędnych kwasów tłuszczowych, które naturalnie wchodzą w skład Twojej skóry. Posiada też właściwości wyciszające stan zapalny skóry i łagodzi podrażnienia.
Masło shea jest na tyle delikatne, że często jest składnikiem kosmetyków przeznaczonych do skóry atopowej czy alergicznej. W przypadku mocno podrażnionych dłoni, działa niczym plaster na ranę. Dlatego właśnie teraz, kiedy często i bardzo dokładnie myjesz ręce, kremy do rąk z masłem shea najlepiej stosować kilka czy nawet kilkanaście razy w ciągu dnia.
Żeby ulżyć podrażnionej skórze dłoni, na noc możesz nałożyć grubą warstwę tłustego kremu z masłem shea.
































