Naderwanie mięśnia ramienia − objawy
Jak rozpoznać naderwanie mięśnia dwugłowego ramienia? Jeśli naderwanie powstało w wyniku urazu, to na pewno pojawi się ostry ból. Będzie on punktowy i kłujący. Może też pojawić się krwiak, jeśli doszło do uszkodzenia naczyń krwionośnych. Niekiedy towarzyszy temu także obrzęk.
W przypadku kontuzji, która wynika z przeciążenia, objawem będzie oczywiście ból. Będzie się on nasilał przy ruchu kontuzjowaną ręką. Dodatkowo mogą pojawić się częste skurcze mięśnia, zagłębienie w miejscu uszkodzenia ze zgubieniem wokół rany, a także stan zapalny.
Sprawdź też maści i żele na kontuzje.

Naderwanie mięśnia dwugłowego ramienia − leczenie
Jeżeli ból nie jest bardzo dokuczliwy, to można na początku zastosować zimny okład. Przyłóż go do mięśnia jak najszybciej po urazie. Pomóc może też wspomniany spray chłodzący, jeśli akurat masz taki pod ręką.

Mięsień potrzebuje czasu, żeby się zregenerować. Dlatego trzeba mu po prostu dać czas na odpoczynek i stosować ciepłe okłady. Naciągnięty mięsień ramienia regeneruje się dość szybko, pod warunkiem, że nie będziesz go zbytnio używać.
Jeśli jednak objawy nie ustąpią, skonsultuj się ze specjalistą, który zdiagnozuje, jak poważna jest kontuzja i zaleci odpowiednie leczenie.

Naderwanie mięśnia dwugłowego ramienia – powrót do treningów
Tak, jak przy każdej kontuzji, po ustąpieniu objawów można powrócić do treningów. Oczywiście nie oznacza to, że od razu możesz rzucić się na najcięższe żelazo w zasięgu wzroku.
Po pierwsze, zawsze pamiętaj o odpowiedniej rozgrzewce. Jeśli już podczas rozgrzewki pojawi się bolesność mięśnia ramienia to znaczy, że kontuzja nie jest wyleczona. Oczywiście udaj się do specjalisty. Żeby powrócić do pełnej sprawności i zapobiec odnowieniu się kontuzji obciążenie zwiększaj powoli i stopniowo.
Zobacz też jak uniknąć kompensacji po kontuzji w moim artykule: Jak powrócić do sportu po kontuzji?
Pamiętaj, że raz uszkodzona tkanka, zawsze już będzie bardziej podatna uszkodzenie. Powrót do pełnej sprawności jest oczywiście możliwy, ale pamiętaj o rozsądku i daj organizmowi czas na regenerację.

Nie zapominaj też o rozgrzewce i rozciąganiu! W tej ostatniej kwestii, nie stosuj techniki pogłębiania rozciągnięcia w sposób „skokowy”. Zawsze rozciągaj się „liniowo”, dzięki temu nie będziesz narażał tkanek na „szarpanie”, które może powodować mikrouszkodzenia, a w efekcie odnowienie starej lub powstanie nowej kontuzji.

































