Niewygodne pytania przy stole wigilijnym – poradnik jak przetrwać święta

20. 12. 2017 · Natalia Klonowska · 3 minuty czytania
  • psychologia
Niewygodne pytania przy stole wigilijnym – poradnik jak przetrwać święta

Święta to czas, który wiele osób chciałoby wykreślić z kalendarza. Kiedy Wigilia się skończy, rodzina, której długo się już nie widziało, zaczyna zadawać mało wygodne pytania. Jak się na to przygotować, by wyjść z twarzą, a jednocześnie nie obrazić sobie cioć i wujków do kolejnej Wigilii?

4 sposoby jak przetrwać święta z rodziną

1. Milczenie

Jest złotem i może uratować Twoje samopoczucie. Nie chodzi o udawanie niemowy. Milczenie może stać się wymownym sygnałem, że nie masz ochoty dzielić się swoją prywatnością ani wystawiać się na oceniające komentarze bliskich. Wierz mi lub nie – po paru podejściach każdy porzuci próby nawiązywania dialogu z mimem. Jeżeli do tego odważysz się na malowanie twarzy w klimacie świątecznym, możesz stać się bohaterem wieczoru!

2. Żart

Mój ulubiony sposób na każdą niewygodną świąteczną rozmowę. Tak, suchary też są dozwolone. Przykłady?

Ktoś: To co tam słychać w tym Twoim mieście?

Ja: Co godzinę słychać hejnał, a parę lat temu głos Anny Dymnej i Grzegorza Turnaua w tramwaju

A teraz moje ulubione!

Ktoś: Jak sprawy sercowe?

Ja: W komorze pusto, w przedsionku spory ruch, a tam impreza z pompą!

Żarty powinny być wyważone, a ich opowiadanie musi sprawiać przyjemność głównie Tobie, ale też słuchającym. Jako żartu można użyć gotowych historyjek, anegdot, dowcipów, które wprowadzą wszystkich w pogodny nastrój, zajmą miejsce niepożądanych pytań.

Złota zasada: nigdy nie żartuj na tematy polityczne, religijne, a przy starszych członkach rodziny unikaj tych na temat służby zdrowia.

3. Kulturalna sugestia, czyli samodzielny wybór tematu rozmowy

W ten sposób dajesz rodzinie do zrozumienia, że dany temat jest dla Ciebie niewygodny. Dlatego wybierasz ten, który Ci odpowiada, na zasadzie: „ a co będę Ci opowiadała o sobie, mam lepszą historię!”. Święta z rodziną oraz rodzinne rozmowy nie muszą być ani nudne, ani irytujące!

Nadaj bieg wydarzeniom. Możesz opowiedzieć ciekawe historie z Twojego życia (lub niekoniecznie), którymi naprawdę masz ochotę się podzielić. W ten sposób zyskujesz zainteresowanie innych, a przy okazji odciągasz ich uwagę od niewygodnych dla Ciebie pytań. Możesz opowiedzieć o swoich sukcesach, pasjach, podróżach i tym sposobem zasugerować innym ciekawy temat do dalszej rozmowy, np. „Czy jest jakiś kraj, który chcielibyście odwiedzić” itp. rodzina przy wigilijnym stole

4. Odwrócenie uwagi

To nie jest takie trudne, jak mogłoby się wydawać. Na ogólne pytania odpowiadaj ogólnie, np. „To co u Ciebie słychać nowego?” – „Wszystko w porządku. A jak tam u Ciebie ciociu/wujku, słyszałam, że...” – i tu warto odwrócić bieg rozmowy i skierować uwagę na osobę pytającą. Spróbuj dopytywać o szczegóły tak długo, jak będzie to konieczne.

Ważna rzecz: zainteresowanie nie powinno opuszczać Twojej twarzy, nawet wtedy, gdy Twoje myśli są rozproszone do tego stopnia, że uśmiechasz się nadal, chociaż temat schodzi na dolegliwości i choroby. Tutaj ważna wskazówka: warto wyłapywać słowa klucze. Będą jak tratwa ratunkowa w morzu przegapionych informacji. Zawsze możesz ich użyć do drążenia tematu, jak nie widać nowego na horyzoncie.

Wspólne gry i zabawy po kolacji też mogą być dobrym sposobem na odwrócenie uwagi od niechcianych tematów i zabicie nudy, która je prowokuje. Jedyną przeszkodą mogą być trudności z przekonaniem starszych członków rodziny do tego typu rozrywki – ale nie zaszkodzi spróbować.

Co wybierasz: rozwiązanie 1, 2, 3 a może 4? Spróbuj, a za rok już nie Ty będziesz się zastanawiać, jak przetrwać święta z rodziną.

Więcej artykułów na ten temat

Natalia Klonowska