Żeby „odblokować” pierś możesz również przed przystawieniem dziecka odciągnąć odrobinę pokarmu − to może „zmiękczyć” otoczkę brodawki. Możesz zrobić to ręcznie, wtedy nie wyciskaj pokarmu tylko delikatnie masuj pierś albo użyj laktatora.
Pamiętaj, że podczas nawału należy odciągnąć jedynie niewielką ilość pokarmu (ok. 5 − 10 ml) do momentu odczucia ulgi. Odciąganie pokarmu może prowadzić do nadprodukcji mleka i przedłużenia okresu nawału.
Podczas nawału piersi są bardzo tkliwe, więc najlepiej używać laktatora ręcznego np. laktatora ręcznego Lakta Plus LTR-6 lub Avent Natural.

Jeżeli nie chcesz wydawać pieniędzy na laktator, bo nie wiesz, czy będziesz go później używać, możesz zakupić za niewielkie pieniądze np. odciągacz pokarmu Sanity.
Odciągnięty pokarm możesz przechowywać w:
- temperaturze pokojowej − do ok. 6 godzin
- lodówce (najlepiej na jej tylnej ścianie) – do 4 dni lub zamrozić pokarm na później
- zamrażarce (od118 do 120st. C) do ok. 6 miesięcy
Do przechowywania pokarmu przydadzą Ci się specjalne pojemniki na pokarm Canpol Babies.

„Początek laktacji to ważny czas, bo w tym okresie cały proces ulega samoregulacji. Pobudzanie brodawki sutkowej, czy to przez noworodka, czy przez laktator, nasila wydzielanie prolaktyny przez przysadkę mózgową i zwiększa produkcję mleka. Z tego powodu nie należy nadużywać w tym czasie laktatora, bo może to nadmiernie stymulować laktację. W trakcie nawału, jak najczęściej trzeba przystawiać noworodka do piersi. Laktatora natomiast używaj tylko w sytuacji, kiedy pierś jest przepełniona i ściągaj mleko jedynie do momentu uczucia ulgi. Nigdy jednak nie powinno się całkowicie opróżniać piersi laktatorem”
− komentuje tę kwestię lekarz, Aleksandra Malewska.

Po karmieniu, piersi należy schłodzić. Najlepiej zrobić to schłodzonymi liściami kapusty, która ma działanie przeciwzapalne. Ja to zrobić? Umyj liście kapusty i włóż je do lodówki. Jak się schłodzą, rozbij je tłuczkiem do mięsa i włóż do biustonosza. Taki okład rób przez ok. 20 minut, nawet kilka razy dziennie.
Do schłodzenia możesz użyć też kompresów żelowych czy schłodzonej pieluszki tetrowej.
Pamiętaj, żeby podczas nawału nie uciskać, ani nie masować piersi. Może to doprowadzić do uszkodzenia kanalików mlecznych, a w konsekwencji nawet do zapalenia piersi.
Gadżety przydatne przy nawale pokarmu
Kompletując wyprawkę dla swojego Maluszka, warto od razu kupić rzeczy potrzebne do przetrwania nawału mlecznego.
Akcesoria, na które warto zwrócić uwagę to:
1. Wkładki laktacyjne
Wchłaniają wypływające z piersi mleko. Bardzo przydatne zwłaszcza w nocy (kiedy rzadziej karmisz) i podczas samego karmienia (kiedy karmisz z jednej piersi to z drugiej też leci pokarm). Są wersje mniej lub bardziej chłonne, wielorazowe lub jednorazowe, np. Canpol EasyStart lub wkładki laktacyjne Bella Mamma z przylepcem – dzięki przylepcowi możesz mieć pewność, że wkładka utrzyma się w swoim miejscu. Na początku radzę kupić kilka rodzajów wkładek laktacyjnych, żeby zobaczyć, które będą dla Ciebie najbardziej odpowiednie.
2. Jednorazowe podkłady
Podczas nawału pokarmu warto zabezpieczyć nimi swoje łóżko.
3. Kompresy żelowe
Możesz je stosować na zimno oraz na ciepło. Jest to wygodne, bo nie musisz kilka razy dziennie brać ciepłego prysznica.
Nawału pokarmu nie warto lekceważyć. Niewłaściwe postępowanie w tym czasie może doprowadzić do obrzęku piersi, zastoju pokarmu, a nawet zapalenia piersi.