Siemię lniane jest bardzo dobrym źródłem błonnika pokarmowego, witamin z grupy B, witaminy E czy wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Siemię lniane możesz spożywać w różnych postaciach: niemielone i mielone, jako dodatek do sałatek i koktajli lub jako domowy kisiel. Dla osób odchudzających się najlepszym rozwiązaniem będzie jedzenie zmielonego siemienia lnianego w postaci domowego kisielu. Wystarczy 1 lub 2 łyżki zmielonego siemienia zalać niecałą szklanką wrzątku i zostawić na kilka minut pod przykryciem. W tym czasie mielone nasiona spęcznieją i taki napar-kisiel możesz wypić przed posiłkiem. Dzięki takiemu zjesz mniej. Nie będziesz też sięgać po dodatkowe smakołyki i pozytywnie wpłynie to na perystaltykę jelit.
Sprawdź też tabletki i preparaty z kwasami Omega.

Podobne działanie dadzą nasiona babki płesznik, które bardzo często są łączone z babką jajowatą. Sposób ich przygotowania będzie zależny od tego, co napisze producent na opakowaniu i najlepiej się tego trzymaj.

Bratek wpływa na odchudzanie, bo zwiększa uczucie sytości. Możesz dostać go w postaci ekstraktu lub w składzie preparatów na odchudzanie. Poza sytość tym wzmacnia naczynia krwionośne i obniża ciśnienie krwi.

Kora kruszyny w swoim składzie ma związki, które przyśpieszają perystaltykę jelit (działa łagodnie przeczyszczająco). Znajdziesz ją w niktórych preparatach na odchudzanie i na problemy z wypróżnianiem.
Morszczyn pęcherzykowaty jest glonem, który wpływa na regulację rytmu wypróżnień, przyśpiesza przemianę materii. Po spożyciu, pęcznieje w żołądku i wpływa na zwiększone uczucie sytości. Nie czujesz po nim głodu i nie masz zachcianek.
Sprawdź też preparaty wspierające oczyszczanie organizmu.
To tylko część z produktów, które zaliczane są do grona „ziół na odchudzanie”. Te są one najbardziej popularne. Jeżeli miałabym polecić któryś z nich, to zdecydowanie wskazałabym na siemię lniane, ewentualnie babkę płesznik. Warto dodać, że te produkty nie są niezbędne przy odchudzaniu. Mogą być wsparciem dla osób, które mają problem z zachciankami lub czują wieczny głód będąc na diecie. Najważniejsze jest, żeby skupić się na zdrowym odżywianiu i odpowiedniej dawce ruchu, a wszelkie dodatki w postaci takich preparatów najlepiej uzgodnij z lekarzem lub dietetykiem.