Przejdź do głównej treści
0 wyników
  • Microcart closed
  • Kleszcze rozpoczęły sezon polowań – medycy apelują o ostrożność

    17. 3. 2026 · 4 minuty czytania
    ukąszenia owadów
    dr n. biol., mgr farm. Barbara Bukowska
    dr n. biol., mgr farm. Barbara Bukowska
    Kleszcze rozpoczęły sezon polowań – medycy apelują o ostrożność

    Marzec tradycyjnie kojarzy nam się z pierwszymi podmuchami wiosny, wyczekiwanym słońcem i spacerami na świeżym powietrzu. Wraz z budzącą się do życia przyrodą, do aktywności wracają jednak także mniej pożądani mieszkańcy lasów, łąk i miejskich skwerów. Leśnicy biją na alarm: kleszcze zakończyły zimową przerwę. 

    Z tego tekstu dowiesz się:

    • dlaczego pajęczaki obudziły się w tym roku tak wcześnie i gdzie najłatwiej je spotkać,
    • jakie groźne choroby przenoszą kleszcze i jak rozpoznać pierwsze niepokojące objawy po ugryzieniu,
    • jakie proste nawyki mogą skutecznie uchronić przed atakiem pajęczaków.

    Dlaczego pajęczaki obudziły się w tym roku tak wcześnie? 

    Chociaż zima była mroźna, to nagłe i gwałtowne uderzenie wiosennego ciepła sprawiło, że natura z dnia na dzień nadrobiła zaległości. Zamiast wybudzać się stopniowo, kleszcze masowo wyszły z letargu w poszukiwaniu pożywienia – są już niezwykle aktywne i bardzo głodne. Gdzie najłatwiej je spotkać? Wbrew powszechnym mitom kleszcze nie skaczą z drzew. Czatują zazwyczaj na wysokości naszych kolan – w wysokich trawach, paprociach, wilgotnych zaroślach i na obrzeżach ścieżek. Dlatego równie łatwo o ugryzienie w głębokim lesie, co w miejskim parku, na łące, a nawet we własnym ogródku. W tym roku musimy zachować wzmożoną czujność znacznie wcześniej niż zazwyczaj.

    Sprawdź popularne kategorie

    Niewidzialne zagrożenie o poważnych konsekwencjach

    Samo ugryzienie kleszcza jest całkowicie bezbolesne, ponieważ jego ślina zawiera substancje znieczulające, co pozwala mu niepostrzeżenie żerować na naszej skórze nawet przez kilka dni. Prawdziwe niebezpieczeństwo kryje się w patogenach, które pajęczak może nam przekazać. Najbardziej znana jest borelioza – podstępna choroba bakteryjna, która potrafi rozwijać się w organizmie latami, dając niejednoznaczne i mylące objawy. Niewytłumaczalne zmęczenie, wędrujące bóle stawów czy problemy neurologiczne to tylko niektóre z nich. Najbardziej charakterystycznym, choć nie zawsze występującym znakiem zakażenia, jest rumień wędrujący, czyli rozszerzające się zaczerwienienie wokół miejsca wkłucia.

    Drugim, równie istotnym zagrożeniem jest kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). To choroba wirusowa, na którą – w przeciwieństwie do boreliozy – współczesna medycyna nie ma lekarstwa przyczynowego. Infekcja może przebiegać łagodnie, przypominając letnią grypę, ale w najgorszych scenariuszach prowadzi do zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i trwałych uszkodzeń układu nerwowego. Eksperci przypominają, że przed KZM możemy się skutecznie zabezpieczyć za pomocą szczepień ochronnych, które są szczególnie polecane osobom aktywnie spędzającym czas na łonie natury.

    Leśnicy radzą, jak przechytrzyć pajęczaka

    Jak zatem bezpiecznie korzystać z uroków wiosny, czyli jak się chronić przed kleszczami? Leśnicy, którzy z kleszczami mierzą się na co dzień, przypominają o żelaznych zasadach profilaktyki. Podstawą jest odpowiedni ubiór. Wybierając się w plener, warto postawić na długie spodnie, zakryte buty oraz bluzę z długim rękawem. Jasne kolory ubrań wprawdzie nie odstraszają kleszczy, ale sprawiają, że ciemny punkt spacerujący po materiale jest znacznie szybciej zauważalny, co pozwala na reakcję, zanim pasożyt dotrze do skóry.

    Dodatkową tarczą ochronną są repelenty, czyli środki odstraszające owady i pajęczaki. Preparaty zawierające substancje czynne, takie jak DEET, ikarydyna czy IR3535, tworzą na skórze i ubraniu niewidzialną barierę zapachową, która zniechęca kleszcze do ataku. Ważne, by stosować je zawsze zgodnie z zaleceniami producenta i pamiętać o nałożeniu kolejnej warstwy, jeśli nasz spacer mocno się przeciąga.

    Szybka reakcja to podstawa sukcesu

    Nawet najlepsze zabezpieczenia nie zwalniają nas z obowiązku dokładnego obejrzenia całego ciała po powrocie do domu. Kleszcze uwielbiają ciepłe i cienkie fragmenty naskórka, dlatego szczególną uwagę należy zwrócić na zgięcia pod kolanami, pachwiny, pachy, okolice pępka, miejsca za uszami oraz linię włosów. Jeśli zauważymy wbitego pajęczaka, nie wolno wpadać w panikę, ale też nie można zwlekać z jego usunięciem.

    Czas odgrywa tu najważniejszą rolę – im krócej kleszcz przebywa w naszym ciele, tym mniejsze jest ryzyko przekazania krętków boreliozy (w przypadku wirusa KZM do zakażenia dochodzi niestety od razu po wkłuciu). Do wyciągnięcia intruza najlepiej użyć specjalistycznej pęsety, lassa lub pompki ssącej, które bez problemu kupimy w każdej aptece. Pasożyta chwytamy jak najbliżej skóry i zdecydowanym ruchem wyciągamy ku górze. Zapomnijmy o starych, ludowych metodach smarowania kleszcza masłem, olejem czy alkoholem – takie działanie jedynie prowokuje go do wymiotów, co drastycznie zwiększa ryzyko wpompowania do naszego krwiobiegu chorobotwórczych bakterii. Po udanym zabiegu miejsce wkłucia należy dokładnie zdezynfekować i uważnie obserwować przez kolejne kilka tygodni.

     

    Źródła:

    1. Jak się uchronić przed kleszczami?, https://www.gov.pl/web/wsse-gorzowwlkp/jak-sie-uchronic-przed-kleszczami, [dostęp: 16.03.2026 r.]
    2. Uważaj na kleszcze, https://pacjent.gov.pl/aktualnosc/uwazaj-na-kleszcze, [dostęp: 16.03.2026 r.]
    O autorze
    dr n. biol., mgr farm. Barbara Bukowska
    dr n. biol., mgr farm. Barbara Bukowska
    dr n. biol., mgr farm. Barbara Bukowska ukończyła studia magisterskie na kierunku farmacja na Akademii Medycznej (obecnie Uniwersytet Medyczny) im. Piastów Śląskich we Wrocławiu oraz na kierunku ochrona środowiska na Uniwersytecie Łódzkim, na którym również realizowała studia doktoranckie z dziedziny biofizyki. Zdobywała doświadczenie, pracując w aptece, firmie farmaceutycznej oraz na uczelni wyższej. Od 2 lat prowadzi własną działalność, skupiającą się na wspieraniu branży medycznej w tworzeniu profesjonalnych, opartych na aktualnej wiedzy treści i materiałów edukacyjnych. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, regularnie publikuje artykuły skierowane do farmaceutów w Biuletynie informacyjnym Okręgowej Izby Aptekarskiej w Warszawie. Czas wolny spędza, pochłaniając książki – najchętniej kryminały z wątkiem medycznym w tle. Link do strony: www.benescriptum.pl
    Przeczytaj więcej od tego autora
    O autorze
    dr n. biol., mgr farm. Barbara Bukowska
    dr n. biol., mgr farm. Barbara Bukowska
    dr n. biol., mgr farm. Barbara Bukowska ukończyła studia magisterskie na kierunku farmacja na Akademii Medycznej (obecnie Uniwersytet Medyczny) im. Piastów Śląskich we Wrocławiu oraz na kierunku ochrona środowiska na...
    Przeczytaj więcej od tego autora