O pielęgnacyjnych i leczniczych właściwościach róży przekonali się już starożytni Grecy i Rzymianie. Napary, oleje i owoce róży stosowali jako panaceum na wiele schorzeń i dolegliwości − zwłaszcza skórnych. Do dziś róża jest składnikiem wielu kosmetyków do cery naczynkowej, a także przeciwstarzeniowych. Dlaczego? Odkryj tajemnicze właściwości, jakie posiada róża stulistna i róża damasceńska.
Róża w kosmetyce
Czy wiesz, że róże występują głównie na półkuli północnej? Pochodzą prawdopodobnie z rejonu Azji, dlatego odgrywały szczególną rolę w pielęgnacji skóry w starożytnych Chinach. Dziś róża to tak naprawdę ponad 200 różnych odmian tego kwiatu. W Europie pojawiła się dopiero w XIII wieku, kiedy Krzyżowcy wracali z Ziemi Świętej.
Sprawdź też kosmetyki do ciała.

W kosmetyce najczęściej wykorzystuje się jednak różę damasceńską, różę karbowaną oraz różę stulistną. W medycynie i ziołolecznictwie na znaczeniu zyskała także dzika róża, a właściwie jej owoce.
Jedną z najważniejszych właściwości róży jest działanie silnie antyoksydacyjnie. Produkty, które wytwarza się z róży, np. olejki czy hydrolaty, zwalczają więc wolne rodniki. Dlatego często możesz znaleźć ją w preparatach do skóry dojrzałej.
Czy wiesz, że owoce róży, w szczególności dzikiej, mają większą zawartość witaminy C niż owoce cytrusowe czy jagodowe (np. czarna porzeczka)? A to właśnie witamina C uznawana jest za świetny przeciwutleniacz. Ta właściwość sprawia też, że róża i herbaty z róży mogą z powodzeniem byś stosowane jako suplement wzmacniający odporność.
Róża łagodzi także podrażnienia skóry, a nawet niewielkie skaleczenia. A to dlatego, że ma też działanie antybakteryjne.
Płatki róż mają w sobie flawonoidy, witaminę C, o czym już wspominałam, a także taniny oraz wielonienasycone kwasy tłuszczowe.


































