Ssanie spełnia wiele ważnych funkcji. Przede wszystkim zapewnia prawidłowe pobieranie pokarmu. Niemowlę ma również potrzebę ssania nieodżywczego − uspokaja go to, nawet kiedy nie jest głodne. Dziecko ssie pierś czy smoczek, żeby się uspokoić czy wyciszyć. Takie ssanie nazywa się czynnością regulującą i zwiększa poczucie bezpieczeństwa u malucha. Najbardziej naturalny „uspokajacz” to oczywiście pierś mamy, jednak z wiadomych przyczyn nie można pozwolić sobie na to, żeby dziecko cały czas uspokajało się w ten sposób. Dlatego właśnie stosuje się smoczki!
Smoczek dodatkowo pobudza mózg, odpowiada za gospodarkę hormonalną, a także usprawnia pracę różnych organów wewnętrznych, np. żołądka czy jelit. Więcej na temat smoczka pisała Magda w artykule: Smoczek dla noworodka – jak go wybrałam dla swojego maluszka.

Wady i zalety smoczka, czyli dlaczego mamy je demonizują?
Najważniejszą zaletą smoczka jest to, że pozwala na wykonywanie odruchu ssania bez udziału mamy. Dzięki temu może ona czasem oderwać się od noworodka. Pediatrzy podkreślają także, że ssanie smoczka zmniejsza ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej, bo zniechęca dzieci do przewracania się twarzą do dołu, a także trzyma język z dala od dróg oddechowych. Jeżeli obawiasz się tego zjawiska, koniecznie przeczytaj artykuł: Monitor oddechu dla noworodka – jak działa?.

Eksperci wymieniają także całą listę powodów, dla których dziecku nie powinno się podawać smoczka.
- Ssanie smoczka może zaburzyć naturalny sposób pobierania pokarmu z piersi mamy − smoczek dynamiczny ma temu zapobiegać.
- Ssanie smoczka 3-krotnie zwiększa ryzyko zachorowań na infekcję ucha.
- Zbyt długie i intensywne ssanie smoczka może opóźnić rozwój mowy, a nawet powodować wady zgryzu i wymowy w przyszłości − to skłoniło producentów do stworzenia smoczka ortodontycznego. Sprawdź artykuł naszej ekspertki w zakresie ortodoncji, lek. med. Magdaleny Głowali: Wady zgryzu u dzieci − czy mioterapia może im całkowicie zapobiec?.
- Smoczek przeszkadza w pionizacji języka, przez co może zaburzać prawidłowe przełykanie i artykulację.
- Zbyt długie używanie smoczka może prowadzić do próchnicy.
Używać, czy nie używać smoczka? Oto jest pytanie!
To oczywiście indywidualna decyzja rodziców. Wydaje się jednak, że można używać smoczka, o ile robisz to z głową. Naprawdę nikt nie zna lepiej Twojego dziecka, niż Ty. Sama wiem, że podczas gdy jedno moje dziecko było „niesmoczkowe”, przy drugim smoczek okazał się wybawieniem dla całej rodziny. Moja córka wręcz go odrzucała, syn za to najchętniej by się z nim nie rozstawał. Dlatego wiem, że nigdy nie warto komentować wyborów innych rodziców, bo nie jesteś na ich miejscu.
U niektórych dzieci potrzeba ssania nieodżywczego jest tak duża, że zaczynają ssać kciuk. Specjaliści radzą, żeby w takich przypadkach dać dziecku smoczek, bo łatwiej oduczyć dziecko nawyku ssania. Pamiętaj jednak, żeby do około 6. tygodnia życia (czyli do momentu ustabilizowania się procesu laktacji) nie podawać dziecku smoczka, bo może zaburzyć to prawidłowe pobieranie pokarmu z piersi.

Jak używać smoczka?
Niezależnie, czy wybrałaś smoczek dynamiczny, ortodontyczny czy uspokajający, staraj się go nie nadużywać. Najczęstszym błędem popełnianym przez rodziców jest podawanie dziecku smoczka za każdym razem, gdy tylko się skrzywi. Często wystarczy jedynie przytulić dziecko lub w jakiś inny sposób ukoić jego emocje. Nie powinno się uzależniać uspokojenia od smoczka, bo później będzie jeszcze ciężej odstawić go.
Inne błędy popełniane przez rodziców to:
- Niewymienianie smoczka − smoczek się zużywa, zwłaszcza jeżeli maluch często go ssie. Dlatego raz na 2 miesiące powinno się go zmienić,
- Kupowanie niedopasowanego smoczka − powinien być on dostosowany do wieku dziecka,
- Wkładanie dziecku smoczka, kiedy wypadnie mu z buzi podczas snu,
- Nieodpowiednia higiena − smoczki należy wyparzać,
- Zbyt długie zwlekanie z odstawaniem smoczka.
„Jeśli dziecko używa smoczka, należy bardzo dbać o jego higienę oraz regularne zmienianie. Smoczek to idealne miejsce dla wzrostu różnych drobnoustrojów, stąd tak istotne jest, by starannie go wyparzać przynajmniej raz dziennie. Pamiętaj, żeby smoczek, nawet jeśli nie jest zniszczony, wymieniać na nowy co 4 − 6 tygodni”
− komentuje lek. med. Aleksandra Malewska.
Smoczek dynamiczny czy inny? Jaka jest Twoja decyzja?
Jak widzisz, nieważne, na jaki smoczek się zdecydujesz, zawsze pojawią się pewne za i przeciw. Smoczki dynamiczne poleca wielu lekarzy pediatrów, jednak nie jest to opcja, którą koniecznie musisz wybrać. O tym, jaki rodzaj smoczka powinnaś używać, tak naprawdę zadecyduje… Twoje dziecko! To ono musi zaakceptować „uspokajacz”, który pomoże mu zaspokajać odruch ssania.
Źródła:
- Szajewska H.; Horvath A.; Rybak A.; Socha P.; Karmienie piersią. Stanowisko Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci, Standardy Medyczne/Pediatria 2016 T. 13 9-24.
- Czajkowska M.; Machoś M.; Ssanie bez tajemnic, Wydawnictwo GooGoo
- Hazuk B.; Smoczek: przyjaciel czy wróg, http://www.fpd.ig.pl/images/stories/publikacje/Smoczek-przyjaciel_czy_wrog.pdf






























