Papaja zawiera również karotenoidy (luteina i zeaksantyna), które pomagają z zapobieganiu zwyrodnieniu kolan. Dzięki nim istnieje mniejsze ryzyko zmian w tkankach chrzęstnych kolan. Karotenoidy zmniejszają ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej, która może być przyczyną ślepoty.

Papaja ma pozytywny wpływ na układ odpornościowy. Badania wskazują również na to, że ma ona działanie antynowotworowe (dzięki obecności flawonoidów).
Papaina ma również łagodzenie zakwasów po intensywnym wysiłku fizycznym, dlatego stosowana jest przez sportowców.
Badania wskazują na to, że papaja przyspiesza gojenia ran. Dzięki swoim właściwościom antybakteryjnym, hamuje infekcje. Jej właściwości przeciwzapalne przydają się w zapobieganiu i leczeniu artretyzmu oraz chorób gardła.
Papaja może również pomóc w leczeniu nie podłości. Zawiera ona argininę, czyli aminokwas, który przyczynia się do zwiększenie produkcji plemników u mężczyzn. U kobiet wspiera odpowiednie nawilżenie dróg płciowych, ukrwienie macicy i dojrzewanie komórki jajowej.
Sprawdź też kosmetyki do ciała.
Papaina − zastosowanie w kosmetyce
Papaina, stosowana na skórę rozpuszcza martwy, zrogowaciały naskórek. Jej zdecydowaną zaletą jest to, że działa tylko na powierzchni skóry, przez co jest bezpieczna w stosowaniu.
Złuszczające właściwości papainy często wykorzystywane są do produkcji peelingów, np. enzymatycznego peelingu do twarzy z Sylveco lub peeling enzymatyczny Pharmaceris A Puri-Sensipil.

Peelingi enzymatyczne to moje odkrycie tego sezonu! Mam cerę bardzo wrażliwą i naczynkową. Niestety, po stosowaniu peelingów mechanicznych (gdzie złuszczanie opiera się głównie na działaniu zawartych w kosmetykach drobinek, np. cukru lub soli), moja cera była podrażniona i zaczerwieniona. Powiem szczerze, że przez jakiś czas zaprzestałam stosowania peelingów z tego powodu. Jednak to był błąd. Dogłębne oczyszczanie i złuszczanie martwego naskórka raz na jakiś czas jest podstawą prawidłowej pielęgnacji każdej skóry. Dlatego, jak tylko usłyszałam o peelingach enzymatycznych, postanowiłam wypróbować. Powiem szczerze, że nie byłą przekonana do tego, że one działają. Jednak, po ich użyciu naprawdę czy, że skóra jest dogłębnie oczyszczona. Jak je stosować? Aplikuje się je na skórę jak maseczkę i czeka kilka minut. Możesz poczuć lekkie mrowienie lub szczypanie. To znaczy, że enzymy zawarte w kosmetyku działają!
Papaina nie tylko złuszcza martwy naskórek, ale też rozjaśnia przebarwienia i wyrównuje koloryt cery. Dlatego jest składnikiem kremów na blizny i przebarwienia, np. Pharmaceris W Melacyd Intense, krem wybielający przebarwienia, na noc.
Złuszczające właściwości papainy wykorzystywane są również w kosmetykach do pielęgnacji tych części ciała, które najczęściej ulegają przesuszeniu, czyli dłoni, łokci oraz stóp. Papaina jest np. jednym ze składników maski złuszczającej do stóp L’biotica w postaci nasączonych skarpetek.

Papaina zawarta jest również w kosmetykach antycellulitowych. Złuszcza zrogowaciały naskórek, a także działa na skórę ujędrniająco i nawilżająco. Antybakteryjne właściwości papainy sprawdzają się zaś w walce z niedoskonałościami skóry. Dlatego możecie znaleźć ten składnik również w kosmetykach antyrodnikowych, np. emulsji Avene Cleanance Expert.

Papaina – działanie na włosy
Ekstrakt z papai do włosów jest używany z różnych względów. Po pierwsze, dzięki właściwościom antygrzybicznym i złuszczającym martwy naskórek, papaina jest składnikiem peelingów do skóry głowy, które są pomocne w walce z suchą skórą głowy, łupieżem i łojotokowym zapaleniu skóry. Osobom zmagającym się z tymi problemami, polecam oczyszczający peeling trychologiczny do skóry głowy Pharmaceris H Stimupeel.
Poza tym, papaja, ze względu na bogactwo witamin, jest składnikiem odżywek i masek do włosów. Nawilża i odżywia włosy, sprawia, że są miękkie i błyszczące.


































