Inne kontuzje narciarskie
Oprócz wspomnianych urazów jeżdżąc na nartach, czy snowboardzie można nabawić się wielu innych urazów, takich jak na przykład urazy kręgosłupa, kości ogonowej, czy stawu skokowego. Te ostatnie dwa najczęściej dotyczą snowboardzistów z uwagi na duży potencjał upadania na tylną część ciała. Z kolei ostatni wspomniany uraz pojawia się przede wszystkim w grupie snowboardzistów jeżdżących w tzw. miękkich butach. Narciarze oraz snowboardziści używający butów twardych, ze względu na konstrukcję butów są przed tego typu urazami dość dobrze zabezpieczeni.

Ja z autopsji znam jeszcze jeden uraz, a mianowicie obicie żeber. Nie brzmi jakoś specjalnie przerażająco, nie mniej w dużym skrócie powodowało spory dyskomfort przy oddychaniu przez okres dwóch tygodni, a unikanie oddychania jest sztuką dość trudną, żeby nie powiedzieć − niemożliwą. Nie rozwlekając się zbytnio, upadłem przy dość dużej prędkości na lód w ten sposób, że pierwszym punktem styku z tymże lodem była moja klatka piersiowa, czyli jak to się kolokwialnie mówi poleciałem „na twarz”.
Obite żebra w sferze objawów bólowych są praktycznie identyczne z sytuacją, gdy są one złamane lub „tylko” pęknięte, co oznacza, że bolą bardzo. Rozwiązaniem, które zastosowałem był zakup zbroi na quady, którą zakładam pod kurtkę narciarską. Wymaga przyzwyczajenia, ale ma też kilka plusów. Oprócz konkretnego „żółwika” na plecach, ma ochraniacze barków, ramion i łokci oraz klatki piersiowej, dzięki czemu dobrze chroni przed „nagłymi spotkaniami” z innymi narciarzami zarówno na stoku, jak i w kolejce.
Sprawdź, jak przyspieszyć regenerację mięśni po treningu.

Co stosować na kontuzje sportowe?
Narciarstwo i snowboard, a uprawiam obie te dyscypliny, są niebezpieczne, zwłaszcza jeśli uprawiając te dyscypliny nie zachowamy zdrowego rozsądku.
Osobiście oprócz wymienionego wyżej obicia żeber, które długo będę pamiętał, miałem tylko raz bliskie spotkanie z drzewem w wieku lat kilkunastu, gdzie winowajcą okazało się wiązanie, a dokładnie zbyt nisko ustawiony próg wypięcia, no i oczywiście drzewo.
W przypadku urazów mniej poważnych wystarczy tabletka środka przeciwbólowego i przeciwzapalnego, maść rozgrzewająca, żel lub inny specyfik w zależności od osobistych preferencji i rodzaju urazu.
Sprawdź leki przeciwbólowe.
O tym, jak poradzić sobie z siniakami znajdziesz w tekście: Siniaki na ciele - jak sobie z nimi radzić? Czy samoistne siniaki są groźne?. Przypomnę Ci tylko − kiedy czujesz, że na Twoim ciele powstanie sporej wielkości siniak, lepiej od razu przyłóż kompres chłodzący do miejsca urazu (na stoku z zimnem nie powinieneś mieć problemów).

Swoją drogą po białym szaleństwie możesz odczuwać nie tylko konsekwencje kontuzji, ale i samej intensywnej aktywności fizycznej, dlatego lepiej sprawdź, jak przygotować się na zakwasy. O swoich przetestowanych sposobach na zakwasy, pisałem w artykule: Zakwasy po treningu - czym są i jak się ich pozbyć?
Ze wszystkimi innymi dolegliwościami należy bezwzględnie udać się do lekarza. Często niegroźnie wyglądający upadek w połączeniu z adrenaliną, niską temperaturą i (o zgrozo!) alkoholem może mieć poważne konsekwencje.
Jak uniknąć urazów narciarskich?
Tak, jak pisałem wcześniej, nic nas na 100% nie zabezpieczy przed upadkiem, wypadkiem, urazem, czy kontuzją. Ale można to ryzyko ograniczyć. Jak chcesz mieć absolutną pewność, że nic Ci się nie stanie, zostań w domu, chociaż wg statystyk prowadzonych przez Towarzystwa Ubezpieczeniowe, dom to jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie, ponieważ wydarza się w nich zdecydowana większość wypadków.
Pamiętaj też, że bardzo ważne jest odpowiednie przygotowanie i rozgrzewka fizyczna przed rozpoczęciem sezonu. O tym, jakie ćwiczenia przed wyjazdem na narty warto wykonywać pisałem w tekście: Dobre przygotowanie do sezonu narciarskiego – 6 porad, jak się za to zabrać?
Najczęstszą przyczyną wypadków na stoku są: brawura, niedostosowanie prędkości do warunków i ilości osób na stoku, przecenianie własnych umiejętności, zmęczenie, a często również brak wyobraźni. Tak, czy inaczej, przestrzegać, a i propagować wśród znajomych i nieznajomych ten oto zestaw 10 prostych zasad, dzięki którym wszyscy będziemy o wiele bezpieczniejsi!





































